Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.38 PLN (-3.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

328.90 PLN (+6.10%)

ORLEN S.A.

140.68 PLN (-2.98%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.97 PLN (+0.18%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.58 PLN (+0.95%)

Enea S.A.

22.46 PLN (+0.99%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-4.79%)

Złoto

4 722.76 USD (+3.49%)

Srebro

78.10 USD (+6.66%)

Ropa naftowa

101.97 USD (-5.35%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-2.55%)

Miedź

6.19 USD (+3.37%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

29.38 PLN (-3.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

328.90 PLN (+6.10%)

ORLEN S.A.

140.68 PLN (-2.98%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.97 PLN (+0.18%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.58 PLN (+0.95%)

Enea S.A.

22.46 PLN (+0.99%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-4.79%)

Złoto

4 722.76 USD (+3.49%)

Srebro

78.10 USD (+6.66%)

Ropa naftowa

101.97 USD (-5.35%)

Gaz ziemny

2.71 USD (-2.55%)

Miedź

6.19 USD (+3.37%)

Węgiel kamienny

115.85 USD (+2.48%)

Górnik sprawdzi Stal

W niedzielę 16 maja (g. 20.15) piłkarze Górnika Zabrze zmierzą się na swoim boisku ze Stalą Stalowa Wola. Jeśli zabrzanie przedłużą w tym spotkaniu passę zwycięstw realizacja zadania, jakim jest awans do ekstraklasy stanie się jak najbardziej realna. Mecz ze „stalówką” będzie transmitowany przez TVP Sport.

 

W drużynie Górnika zapanowała wspólnota celów o czym najlepiej może zaświadczyć Przemysław Kulig. Kontuzjowany obrońca zabrzan na własną rękę wybrał się w daleką podróż do Szczecina, by móc na żywo dopingować kolegów.


- Siedziałem w domu i coś mnie tknęło, żeby jechać do Szczecina i pomóc drużynie – opowiada portalowi nettg.pl Kulig. - Wsiadłem więc w pociąg i przejechałem kilkaset kilometrów. Wiedzieliśmy przed meczem, że potyczka z Pogonią jest dla nas bardzo ważna i gdybyśmy go przegrali to byłoby trudniej o awans. Wygrywając w Szczecinie zrobiliśmy bardzo duży krok, zdobyliśmy punkty i nadal jesteśmy na drugiej pozycji. Było widać siłę naszego zespołu, Pogoń w 80. minucie nie miała już sił, a my dalej biegaliśmy jak wściekłe psy... Mogę tylko pogratulować chłopakom takiej postawy jaką zaprezentowali w Szczecinie. Jestem przekonany, że podobnie będzie w meczu ze Stalową Wolą – przekonuje Kulig, który już w tym sezonie nie wróci na boisko i pozostaje mu dopingować kolegów z trybun.


W zabrzańskim klubie rośnie wskaźnik optymizmu, nie tylko piłkarze, ale także sztab trenerski i działacze są przekonani, że drużyna wróci do ekstraklasy po rocznej banicji.


- Liczymy na siebie. Mamy pięć meczów do rozegrania, a ostatni na Widzewie. Jeżeli wygramy cztery najbliższe to wierzę, że pojedziemy do Łodzi jako zespół ekstraklasy. Jeżeli nie, to stać nas tam na wygraną – wybiega w przyszłość Łukasz Mazur, prezes klubu 14-krotnego mistrza Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.