Górnik sprawdzi Stal

W niedzielę 16 maja (g. 20.15) piłkarze Górnika Zabrze zmierzą się na swoim boisku ze Stalą Stalowa Wola. Jeśli zabrzanie przedłużą w tym spotkaniu passę zwycięstw realizacja zadania, jakim jest awans do ekstraklasy stanie się jak najbardziej realna. Mecz ze „stalówką” będzie transmitowany przez TVP Sport.

 

W drużynie Górnika zapanowała wspólnota celów o czym najlepiej może zaświadczyć Przemysław Kulig. Kontuzjowany obrońca zabrzan na własną rękę wybrał się w daleką podróż do Szczecina, by móc na żywo dopingować kolegów.


- Siedziałem w domu i coś mnie tknęło, żeby jechać do Szczecina i pomóc drużynie – opowiada portalowi nettg.pl Kulig. - Wsiadłem więc w pociąg i przejechałem kilkaset kilometrów. Wiedzieliśmy przed meczem, że potyczka z Pogonią jest dla nas bardzo ważna i gdybyśmy go przegrali to byłoby trudniej o awans. Wygrywając w Szczecinie zrobiliśmy bardzo duży krok, zdobyliśmy punkty i nadal jesteśmy na drugiej pozycji. Było widać siłę naszego zespołu, Pogoń w 80. minucie nie miała już sił, a my dalej biegaliśmy jak wściekłe psy... Mogę tylko pogratulować chłopakom takiej postawy jaką zaprezentowali w Szczecinie. Jestem przekonany, że podobnie będzie w meczu ze Stalową Wolą – przekonuje Kulig, który już w tym sezonie nie wróci na boisko i pozostaje mu dopingować kolegów z trybun.


W zabrzańskim klubie rośnie wskaźnik optymizmu, nie tylko piłkarze, ale także sztab trenerski i działacze są przekonani, że drużyna wróci do ekstraklasy po rocznej banicji.


- Liczymy na siebie. Mamy pięć meczów do rozegrania, a ostatni na Widzewie. Jeżeli wygramy cztery najbliższe to wierzę, że pojedziemy do Łodzi jako zespół ekstraklasy. Jeżeli nie, to stać nas tam na wygraną – wybiega w przyszłość Łukasz Mazur, prezes klubu 14-krotnego mistrza Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.