Górnik pokonał Gieksę, ale sztama przetrwała

Gornik gks06 GAL

fot: Jarosław Galusek

W przyjaznej ale walecznej atmosferze przebiegało 58 spotkanie Górnika z Gieksą o ligowe punkty

fot: Jarosław Galusek

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Górnik Zabrze pokonał GKS Katowice w 3. kolejce I ligi piłkarskiej 2:0. Było to trzecie zwycięstwo podopiecznych trenera Ryszarda Komornickiego. Zabrzanie zajmują drugie miejsce w tabeli, ustępując gorszym bilansem bramek rewelacyjnej Flocie Świnoujście. GKS spadł na 13. Miejsce.

Mecz obserwował komplet widzów. Wypełnione były nawet sektory buforowe, które zajęli głównie kibice Katowic. W związku z tym delegat techniczny miał wątpliwości, czy dopuścić do rozpoczęcia spotkania. Przekonywał go nawet znany z TVP3 Robert Walczak, odpowiedzialny za telewizyjną transmisję. Skutecznie - w przyjaznej atmosferze, na stadionie bez granic, z kilkuminutowym opóźnieniem rozpoczęło się 58 spotkanie Górnika z Gieksą o ligowe punkty.

Zabrzanie szybko zdobyli przewagę, którą celnym strzałem zza pola karnego przypieczętował Paweł Strąk. Kilka minut później było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Ales Besta, który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, ale szybko musiał zmienić kontuzjowanego Roberta Szczota. GKS miał dużo szczęścia i Jacka Gorczycę w bramce nie od parady, że do przerwy stracił tylko dwie bramki. Poczynania ofensywne katowiczan kończyły się na niecelnych strzałach. Najbardziej widoczny był Bartosz Iwan, który trafił w g… “G” w rozwieszonej na płocie fladze kibiców Gieksy…

A co do kibiców, to Ci z Katowic zacisnęli zęby i nie dali najmniejszego powodu do zerwania sztamy (przyjaźni), która od niedawna łączy oba kluby. Kluczowym momentem było podtrzymanie fali (bez większego entuzjazmu, ale jednak) puszczonej przez sympatyków Górnika przy wyniku 2:0. Katowiczanie dostali za to brawa od całej reszty stadionu, a w drugiej połowie - nawet wsparcie Górnika w dopingowaniu piłkarzy Gieksy.

Najszczęśliwszym człowiekiem po tym meczu był Ales Besta. Czech zaliczył wymarzony debiut - oprócz bramki zaliczył asystę przy golu Strąka. - Nic lepszego nie mogło mnie spotkać, ale nie ważne ile bramek strzelę, ważne jest to, żeby drużyna wygrywała i wywalczyła awans - powiedział rozpromieniony Besta.

W galerii: Mecz Górnika Zabrze z GKS Katowice (zdjęcia: Jarosław Galusek - Trybuna Górnicza)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku”. Na Stadionie Śląskim powstanie wielkie widowisko o legendarnym meczu z 1957 roku

Plenerowy spektakl teatralny „Łącznik – pieśń o Gerardzie Cieśliku” odbędzie się 20 września 2026 r. o godz. 20.00 na Superauto.pl Stadionie Śląskim w Chorzowie. To wydarzenie łączy sport, teatr, muzykę, film i nowoczesne efekty multimedialne, tworząc poruszającą opowieść o pasji, odwadze i sile sportowych marzeń – osnutą wokół legendarnego meczu Polska–ZSRR z października 1957 roku.

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).