Górnik - najbogatszy emeryt

Gornicy ARC

fot: ARC

Z danych ZUS wynika, że największe emerytury wypłacane są górnikom

fot: ARC

Najwyższe emerytury ZUS wypłaca górnikom. A w przyszłości różnica między emeryturą górniczą i innych grup zawodowych będzie jeszcze większa - przewiduje \"Gazeta Wyborcza\".

Górnicy to najbogatsi w Polsce emeryci - wynika z raportu ZUS za 2008 r. Górnik ma średnio 2937 zł emerytury. To dwa razy więcej niż kolejarz (1422 zł) i nauczyciel (1629 zł). Dwa i pół razy tyle co sami płacący za siebie składkę drobni przedsiębiorcy: fryzjerzy, stolarze, szewcy (1195 zł). Średnia emerytura Polaków to 1471 zł.

Wysokie emerytury górnicze biorą się z wysokich dopłat budżetu państwa - wyjaśnia gazecie Jeremi Mordasewicz, członek rady nadzorczej ZUS, ekspert PKPP Lewiatan. Zapewnia, że państwo co roku dopłaca górnikom do emerytur 4 mld zł. Górnik nie finansuje nawet połowy swojej emerytury.

Rząd PiS i obecny PO-PSL zapowiadały usunięcie tej niesprawiedliwości. Tym bardziej że twórcy reformy emerytalnej z 1999 r. zakładali włączenie górników do wspólnego systemu emerytalnego. Skończyło się na deklaracjach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.