Górnik na szczęście w 2010 roku

Katowicka malarka Magdalena zakończyła cykl obrazów, przedstawiających nagich górników, nieco przewrotnie – kalendarzem na 2010 r. Jest na nim wyrazista twarz przystojnego inżyniera, który życie zawodowe związał z kopalnią.

– Jeżeli na kalendarzach mogą być kominiarze, kucharze czy hydraulicy, to dlaczego nie górnicy. To silni, piękni i odważni mężczyźni. Pan Janusz, którego postać jest na kalendarzu, nie pozował mi do cyklu aktów, przedstawiających górników po pracy, gdy się myją, przebierają i są zmęczeni ciężką, fizyczną pracą. On jest inżynierem-górnikiem. Może mniej wysiłku fizycznego zostawia w kopalni niż jego podwładni, ale zapewne więcej stresu. I tak jak oni każdego dnia zjeżdża pod ziemię z przekonaniem, że wyjedzie z pracy szczęśliwie. Dla mnie górnicy są symbolem niezłomnej wiary w przychylność losu, a tego każdy z nas życzy sobie w Nowym Roku – uważa Magdalena.

Limitowana seria autorskiego kalendarza z górnikiem została zaprezentowana podczas tegorocznych uroczystości barbórkowych Katowickiego Holdingu Węglowego w Teatrze im. St. Wyspiańskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji.