Górnik, który ucierpiał w katastrofie 20 grudnia 2018 r. w czeskiej kopalni w Stonawie, przed świętami wyszedł ze szpitala

1545354671 poplinowe fno cz

fot: Szpital Uniwersytecki Ostrawa fno.cz

Poparzeni polscy górnicy są pod opieką lekarzy w Klinice Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie

fot: Szpital Uniwersytecki Ostrawa fno.cz

Polski górnik, który ucierpiał na skutek wybuchu metanu (20 grudnia 2018 r.) w kopalni ČSM w Stonawie, spędził tegoroczną Wielkanoc w domu – podało kierownictwo Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie.

Górnik miał poparzone 65 proc. ciała. W większości były to oparzenia III stopnia. W trakcie leczenia w czeskim szpitalu przebywał dwa miesiące w śpiączce farmakologicznej. Przeszedł sześć oparci i kilka zabiegów chirurgicznych.

- Mimo kilku infekcji wychodzi ze szpitala o własnych siłach. Ale to nie koniec leczenia. Cały czas kontynuuje rehabilitację. Będziemy obserwować stan blizn i w razie konieczności przeprowadzimy kolejne zabiegi. Na razie żaden zabieg ani operacje nie będą potrzebne - powiedziała Zdenka Němečková Crkvenjaš, ordynatorka Kliniki Medycyny Oparzeń i Chirurgii Plastycznej Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie.

Jak dodała – górnik dobrze znosi trudy rehabilitacji i jest zupełnie samodzielny.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.