Górniczy Yacht ClubSzkwał\": Tego bakcyla łatwo połknąć

Górniczy Yacht Club „Szkwał” rozpoczyna swój 28. sezon żeglarski w najbliższą sobotę na Zalewie Rybnickim. Tam spotkają się członkowie klubu, których jest obecnie 70. W większości to pracownicy i emeryci kopalni „Zofiówka”.

Pasje żeglarskie górnicy z „Zofiówki” realizowali początkowo w GYC „Delfin”, który powstał w 1973 r. przy kopalni „Moszczenica”. Dopiero w 1981 powołali własny klub, który po 10 latach działalności miał już 200 członków i kilka jachtów. „Szkwał” jako klub zakładowy działał bardzo prężnie, organizując co roku dwa lub trzy turnusy wczasów na łódkach oraz rejsy po jeziorach mazurskich.

Później było nieco gorzej, bo przeprowadzona na początku lat 90. reforma górnictwa spowodowała, że żeglarze z „Zofiówki” musieli przekazać bazę sprzętową, w tym jachty, jako majątek kopalni, do Jastrzębskiego Towarzystwa Gospodarczego „Antracyt”. Od niego musieli je wynajmować, żeby pływać.

Obecnie GYC „Szkwał” jest stowarzyszeniem zarejestrowanym w sądzie w 2006 r. Jachty znów są własnością klubu, który stopniowo odkupywał je od JTG „Antracyt”. Komandorem klubu jest od 2007 r. Dariusz Zmuda, kierownik działu miernictwa dołowego i powierzchniowego w „Zofiówce”. Na finansami czuwa Małgorzata Zackiewicz (wicekomandor), która jest jedną z dwóch kobiet w „Szkwale”.

Klub dysponuje obecnie czterema jachtami turystycznymi typu mors: „Zona”, „Juwenia”, Q-bryk”, „Magda” i dwoma jachtami typu omega. Budowniczym omeg jest były członek „Szkwału”, Kazimierz Lampin. Portem macierzystym jednostek jest miejscowość Krzyże nad jeziorem Nidzkim. Klub dzierżawi tam teren od Nadwiślańskiej Agencji Turystycznej.

– Nasze jachty nie są nowoczesne, ale nadal atrakcyjne do pływania – mówi Dariusz Zmuda, komandor klubu. – Od trzech lat są po kolei remontowane. W tym roku zawozimy na Mazury odnowiona „Magdę”, a przywozimy nad Zalew Rybnicki „Q-bryka”. Po sezonie przewieziemy go do Jastrzębia, gdzie zimą będzie remontowany.

Remonty członkowie klubu wykonują własnoręcznie w pomieszczeniu, które członkom „Szkwału” udostępnia Spółka Energetyczna Jastrzębie.

Dariusz Zmuda uważa, że coraz mniej młodych ludzi garnie się do żeglarstwa. Przyczynę widzi w tym, że kopalnia „Zofiówka” i „Szkwał” nie organizują już, tak jak w przeszłości, obozów młodzieżowych, na których zazwyczaj zdobywało się patent żeglarski.

– W ten sposób ja zaraziłem się żaglami – wspomina. – Teraz zapalonym żeglarzem jest także żona. Dzieci również w to wciągnęliśmy. Tak im się to podoba, że już zaczynają pytać, kiedy zaczynamy pływanie.

Wicekomandor „Szkwału” Małogorzatę Zackiewicz do żeglowania namówili koledzy z pracy, zapraszając w 1996 r. na rejs. – Tak mi się to spodobało, że połknęłam tego bakcyla – podkreśla. – Lubię pływanie, ale jeszcze są narty i czasem brakuje urlopu, żeby pogodzić obie pasje.

GYC „Szkwał” jako stowarzyszenie musi sam dbać o pieniądze na utrzymanie. Źródłem dochodów są składki członkowskie, opłaty czarterowe, darowizny i wpłaty od sponsorów, reklamy na jachtach.

– W sezonie organizujemy tygodniowe lub dwutygodniowe wczasy na naszych morsach – informuje komandor Zmuda. – Nasze jachty może wyczarterować każdy. Członkowie klubu mają zniżki. Ze względu na to, że nasze jachty nie są najnowszej generacji, ceny mamy dwa, trzy razy niższe niż konkurencja.

„Szkwał” nie jest już tak aktywnym klubem, jak kiedyś. Jego członkowie nie uczestniczą w regatach w skali kraju, a jedynie w lokalnych, organizowanych na Zalewie Rybnickim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złote Kolce 2026 rozdane! Triumf Klaudii Kazimierskiej i Jakuba Szymańskiego

Halowy mistrz świata w biegu płotkarskim Jakub Szymański oraz liderka rankingu World Athletics w biegu na 1500 metrów i wicemistrzyni Europy na tym dystansie Klaudia Kazimierska zostali laureatami tegorocznych Złotych Kolców – charakterystyczne statuetki będące nagrodą w rankingu Przeglądu Sportowego oraz Polskiego Związku Lekkiej Atletyki wręczono w piątkowy wieczór podczas gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026 na Superauto.pl Stadionie Śląskim. 

Wigilie firmowe, spotkania biznesowe – czas zaplanować podsumowanie roku

Koniec roku to naturalny moment, by zatrzymać się na chwilę, podsumować wspólne działania i podziękować pracownikom za ich zaangażowanie. Firmowa wigilia lub kilkudniowy wyjazd integracyjny może być czymś znacznie więcej niż uroczystą kolacją – może połączyć część biznesową, relaks, atrakcje i budowanie relacji w zespole.

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie