Górniczy telefon zaufania

fot: Maciej Dorosiński

- Już w latach 2005-2010, gdy mieliśmy do czynienia z rosnącym trendem chorób zawodowych w górnictwie, nadzór górniczy podjął działania mające na celu przeciwdziałanie temu zjawisku - tłumaczył w czasie II Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego Krzysztof Król, wiceprezes WUG

fot: Maciej Dorosiński

Górniczy telefon zaufania dzwoni już od dziewięciu lat. Statystyki potwierdzają, że już co trzecie zgłoszenie o nieprawidłowościach w ruchu kopalń nadchodzi właśnie tą drogą. Prawie co trzecie polega na prawdzie.

– Pełna anonimowość, którą zapewniamy, sprawia, że ludzie się otwierają, bez obaw opowiadają o zdarzeniach, które ich zdaniem nie powinny mieć miejsca w zakładzie pracy – wskazuje Krzysztof Król, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Telefon interwencyjny w WUG obsługuje pełniący dyżur dyspozytor. Urządzenie nie wyświetla numeru abonenta wzywającego. Nie ma więc możliwości ustalenia, skąd nadchodzi zgłoszenie.

W 2019 r. łącznie wpłynęło 141 zgłoszeń o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu zakładów górniczych. Pracownicy nadzoru górniczego potwierdzili zasadność 44 zgłoszeń (31 proc.). Dla porównania w 2018 r. zgłoszeń interwencyjnych było 109 (potwierdzonych 25), w 2017 r. – 75 (potwierdzonych 22), w 2016 r. – 94 (potwierdzonych 23), w 2015 r. – 97 (potwierdzonych 30).

– Ich spektrum jest bardzo szerokie. Jedni wskazują na wydłużony ich zdaniem czas pracy i trudne warunki klimatyczne, inni zwracają uwagę na niewłaściwy sposób eksploatacji maszyn i urządzeń lub też jawne łamanie przepisów bezpieczeństwa, jeszcze inni mają pretensje do przełożonych o niewłaściwą organizację pracy, a nawet mobbing – zwraca uwagę jeden z dyspozytorów.

Pozostałe zgłoszenia dotyczyły: nieprawidłowości związanych m.in. z funkcjonowaniem kopalnianej stacji ratownictwa górniczego, otwarcia zaizolowanego wyrobiska przed rozpoczęciem planowanej akcji ratowniczej, niezgłoszenia akcji ratowniczej, złej organizacji pracy, braku ładu i porządku w miejscu pracy, jak również fałszowania dokumentów.

W sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia górników oraz bezpieczeństwa powszechnego interwencja podejmowana była natychmiast.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że w ub.r. telefon zaufania przyjął aż 15 zgłoszeń w sprawach nieprawidłowego działania czujników metanometrii automatycznej i niewłaściwego miejsca ich zabudowy, a także zagrożenia wybuchem pyłu węglowego i zagrożenia tąpaniami. W wyniku kontroli okazało się, że 6 zgłoszeń się potwierdziło.

– I to jest najlepszy dowód, że anonimowe zgłoszenie może uchronić przed wypadkiem, a nawet uratować czyjeś życie. Nie ma także lepszej prewencji wypadkowej niż natychmiastowa reakcja górników na łamanie przepisów. Jesteśmy bardzo wdzięczni za każde zgłoszenie niepokojącej sytuacji. Nawet jeśli kontrola nie potwierdza przekazanych informacji, to często naprowadza naszych pracowników na trop różnego rodzaju nieprawidłowości. Dlatego górniczy telefon zaufania jest potrzebny. Nie bagatelizujemy żadnego zgłoszenia. Część spraw przekazujemy od razu do okręgów celem dokładnego przeanalizowania – potwierdza Krzysztof Król.

Co zaś tyczy niepotwierdzonych zgłoszeń, to przecież nigdy nie ma pewności, że zostały usunięte, zanim inspektorzy nadzoru górniczego dotarli we wskazane przez informatora miejsce, celem dokonania kontroli.

Przekazane w ub.r. sygnały o nieprawidłowościach, po przeprowadzonych kontrolach, skutkowały np. decyzjami wstrzymującymi część ruchu zakładu lub poleceniem usunięcia nieprawidłowości. Kilkoma zgłoszeniami zainteresowały się również inne służby, w tym Państwowa Inspekcja Pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.