„Górniczy Sukces Roku” - konkurs Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

1615353281 arturdyczko jsw

fot: JSW/ARC

- Tytuł Osobowość Roku w Konkursie Górniczy Sukces Roku to dla mnie wielki honor - podkreślił dr inż. Artur Dyczko

fot: JSW/ARC

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa już po raz trzynasty organizuje konkurs „Górniczy Sukces Roku”. Nagrody są przyznawane w trzech kategoriach „Innowacyjność”, „Ekologia” i „Osobowość Roku”.

Celem konkursu jest promocja i popularyzacja jednostek organizacyjnych i osób wyróżniających się działalnością o szczególnym znaczeniu na rzecz polskiego górnictwa, w tym w szczególności w dziedzinie innowacyjności i ekologii.

Od tego roku w konkursie mogą wziąć udział zarówno podmioty działające w górnictwie podziemnym, jak i odkrywkowym.

Zgłoszenia do ,,Górniczego Sukcesu Roku” mogą dokonywać osoby fizyczne, prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, na adres: Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice lub drogą elektroniczną: biuro@giph.com.pl w terminie do 10 grudnia 2021 r.

Regulamin konkursu oraz formularz zgłoszeniowy znajdują się na stronie internetowej http://www.giph.com.pl/gorniczy-sukces-roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.