Górniczy stan w sztuce plastycznej

Zbliżające się święto górników, czyli Barbórka skłania do refleksji nad przeszłością i przyszłością górnictwa. Sztuka przez wielkie "S" rzadko zajmuje się sferą pracy. Zdaniem organizatorów wystawy „Niech żyje nam górniczy stan!? (w sztuce plastycznej)” tylko ci, którzy poznali warunki pracy pod ziemią, choćby raz zjechali i zobaczyli z bliska trud ludzi zmagających się z naturą, mogą świadomie podejmować artystyczne próby przedstawienia tego, co zobaczyli, co ich zafascynowało.

Władysław Owczarz z Karwiny zebrał w swym prywatnym archiwum wiele prac byłych górników.

Można będzie je zobaczyć w Galerii Ciasna w Jastrzębiu Zdroju przy ul. Katowickiej 17.
-Zdarzało się, że wiele z tych prac artystycznych, przede wszystkim grafik, trafiało do osób nagradzanych, wykorzystywano je na dyplomach honorowych, do ozdabiania kopalnianych biur.

Zamierzeniem wystawy jest przynajmniej w tak skromny sposób oddanie hołdu górnikom, a także przybliżenie codziennego znoju ludzi wydobywających "czarne złoto" – mówi Owczarz.
Eksponaty pochodzą z różnych okresów - od XIX-wiecznego obrazu św. Barbary z cechowni i jej wizerunków na obrazkach, po rysunki i obrazy z drugiej połowy XX wieku. Zaprezentowana zostanie wielka różnorodność technik plastycznych, m.in. rzeźby, obrazy, linoryty i drzeworyty.

Otwarcie wystawy zaplanowano na czwartek, 18 listopada w siedzibie Galerii Ciasna w Jastrzębiu Zdroju przy ul. Katowickiej 17. Potrwa ona do 10 grudnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.