Górniczy Śląsk świętuje Barbórkę w Zabrzu

Dom Muzyki i Tańca w Zabrzu będzie dzisiaj świadkiem niecodziennego wydarzenia. Na uroczystym koncercie barbórkowym spotykają się przedstawiciele wszystkich kopalń, firm i instytucji działających w sektorze górnictwa węgla kamiennego. Honorowy patronat nad koncertem objął wicepremier i Minister Gospodarki Waldemar Pawlak.

 

Zgromadzonych w sali koncertowej gości przywita prezydent Zabrza Małgorzata Mańka Szulik, z okolicznościowymi wystąpieniami wystąpią także przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek oraz wicepremier Waldemar Pawlak.

 

Podczas imprezy swoje specjalne wyróżnienia - plakietki „W Podziękowaniu za dar Serca dla Złotych Sponsorów”, wręczy Fundacja Rodzin Górniczych. Wśród nagrodzonych znaleźli się PZU Życie, PZU SA, Fundacja ING Dzieciom, Południowy Koncern Energetyczny, Caritas Archidiecezji Katowickiej oraz Wydawnictwo Górnicze. W części artystycznej koncertu wystąpią: Żeńska Orkiestra Salonowa KWK „Murcki-Staszic”, Górnicza Orkiestra Dęta Kopalni „Makoszowy”, wiolonczelista Adam Oleś oraz Zespół Sukces. Wśród zaproszonych do udziału w koncercie solistów znaleźli się Kornelia Maroszek, Justyna Gawlik, Juliusz Ursyn Niemcewicz, Darek Niebudek i Darina Petkova.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.