Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.30 USD (+0.85%)

Srebro

86.68 USD (+8.45%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+5.13%)

Miedź

6.49 USD (+3.81%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.30 USD (+0.85%)

Srebro

86.68 USD (+8.45%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.91 USD (+5.13%)

Miedź

6.49 USD (+3.81%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Podziemne protesty w grudniu 1981 r. miały miejsce w sześciu kopalniach

1638271983 mural

fot: Twitter PGG

Mural na katowickiej kamienicy upamiętnia dziewięciu górników z KWK Wujek, którzy zginęli od kul zomowców

fot: Twitter PGG

Wprowadzenie stanu wojennego od razu spotkało się z reakcją robotników. Rozpoczęły się strajki. W ówczesnym województwie katowickim stanęło 50 zakładów, w tym kopalnie. Do historii przeszły akcje w katowickim Wujku, jastrzębskim Manifeście Lipcowym oraz w bieruńskim Piaście, gdzie miał miejsce najdłuższy podziemny protest w stanie wojennym.

Swój opór wobec komunistycznych władz zamanifestowali także górnicy z Zagłębia Miedziowego. W sumie w całym kraju w akcji protestacyjnej wzięły udział 24 kopalnie. W sześciu z nich protestowano pod ziemią. W Piaście trwało to najdłużej. Górnicy na poziomie 650 spędzili święta Bożego Narodzenia. Protest zakończyli po dwóch tygodniach, 28 grudnia. Cztery dni krócej strajkowała Huta Katowice.

Jak oceniają historycy z Instytutu Pamięci Narodowej, strajki w obu tych zakładach były szokiem dla komunistycznych władz. Kopalnia Piast istniała bowiem dopiero pięć lat i załoga wydawała się mało zintegrowana. Natomiast huta była sztandarowym zakładem komunistów, ale i tam zrodził się ruch związkowy. Wszystko zaczęło się 14 grudnia o godzinie 13. Górnicy pierwszej zmiany przerwali pracę po tym, gdy dowiedzieli się o zatrzymaniu Eugeniusza Szelągowskiego, zastępcy przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”, oraz Stanisława Dziwaka, przewodniczącego KZ „S” Przedsiębiorstwa Robót Górniczych z Mysłowic, które wykonywało zlecone prace w kopalni Piast.

Wieczorem do strajkujących zjechało czterech związkowców, którzy na polecenie dyrektora kopalni mieli doprowadzić do wyjazdu załogi. Ostatecznie pozostali ze strajkującymi. W międzyczasie do przebywających już na dole górników dołączyli kolejni. 15 grudnia w kopalni Piast pod ziemią strajkowało już ponad 2 tys. osób. Od początku udział w proteście był dobrowolny i ten, kto chciał, mógł wyjechać na powierzchnię. 16 grudnia zorganizowano wydawanie żywności i ciepłej odzieży, namiastkę opieki medycznej i łączność. Nawiązano pod ziemią kontakt z górnikami strajkującymi w Ziemowicie.

Wieczorem do strajkujących dotarła informacja o masakrze w kopalni Wujek. Górnicy w czasie protestu cały czas zabezpieczali ściany i chodniki oraz prowadzili odwadnianie. Wydali nawet na powierzchnię kilka skipów węgla w celu ogrzania przykopalnianego osiedla. 19 grudnia zjechali do nich księża. Władze liczyły, że duchowni przekonają górników do zakończenia akcji. Dwa dni później informacja o „przestojach w kopalni Piast” podana została po raz pierwszy w „Dzienniku Telewizyjnym”.

W celu wygaszenia protestu władze zastosowały cały wachlarz środków. Były groźby i prośby oraz wywieranie nacisku. W Wigilię Bożego Narodzenia kopalnia Piast była ostatnim w kraju strajkującym zakładem pracy. Ponieważ dalsze przedłużanie strajku mogło stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia, 28 grudnia załoga zadecydowała o jego przerwaniu. Tego dnia na powierzchnię wyjechało ok. tysiąca osób. Przywitały ich aresztowania i internowania. Wielu z nich zostało zwolnionych z pracy. Siedmiu strajkujących stanęło przed sądem. 12 maja 1982 r. z braku dowodów zostali uniewinnieni. Jednak po zwolnieniu z aresztu zostali natychmiast internowani.

Mówiąc o górniczych protestach, należy wspomnieć o proteście w ZG Rudna. Rozpoczął się on dzień po wprowadzeniu stanu wojennego. Szacuje się, że wzięło w nim udział od 5 do 7 tys. pracowników. Kopalnia została spacyfikowana 17 grudnia.

Najbardziej tragicznym wydarzeniem stanu wojennego była niewątpliwie pacyfikacja Wujka. Należy jednak pamiętać, że nie tylko na górników z katowickiej kopalni komunistyczna władza podniosła rękę uzbrojoną w karabin maszynowy. 15 grudnia otoczona przez milicję i wojsko została kopalnia Manifest Lipcowy (obecnie Zofiówka – red.) w Jastrzębiu-Zdroju. Bramę kopalni forsowano przy pomocy czołgów. To tam padły pierwsze strzały ze strony zomowców. Rannych zostało czterech górników, nikt na szczęście nie zginął. Kule wyjęte z ran zabrało SB.

Najgorszy dramat stanu wojennego rozegrał się jednak dzień później na Wujku. Od kul zomowców 16 grudnia 1981 r. zginęli: Józef Czekalski, Krzysztof Giza, Joachim Gnida, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Jan Stawisiński, Zbigniew Wilk oraz Zenon Zając.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.