Górniczy epizod tragedii Titanica

1617963328 titanic

fot: Wikimedia

Statek Cap Arcona

fot: Wikimedia

W połowie kwietnia minie kolejna rocznica zatonięcia najsłynniejszego statku pasażerskiego XX w., jakim był RMS Titanic. Po raz pierwszy katastrofa ta trafiła na ekrany kinowe podczas drugiej wojny światowej za sprawą filmu fabularnego nakręconego w Trzeciej Rzeszy. Rolę Titanica zagrał w nim luksusowy niemiecki liniowiec Cap Arcona. Nikt wtedy nie przypuszczał, że zaledwie półtora roku po premierze filmu losy statku w tragiczny sposób splotą się z losami więźniów z obozu pracy przy kopalni węgla kamiennego w Wesołej na terenie obecnych Mysłowic.

Słynny Titanic zatonął w nocy 15 kwietnia 1912 r. po zderzeniu z górą lodową. Statek odbywał wówczas swój pierwszy i zarazem ostatni rejs przez Ocean Atlantycki z brytyjskiego Southamptonu do amerykańskiego Nowego Jorku. Zatonięcie okrętu uznawanego błędnie za niezatapialny było ogromnym zaskoczeniem. Stało się też inspiracją do powstawania wielu dzieł artystycznych, w tym piosenek, obrazów czy filmów.

Pierwszą głośną próbę przeniesienie na ekran filmowy tragedii Titanica podjęli Niemcy. W 1943 r. powstał katastroficzny film o wydźwięku propagandowym pod tytułem Titanic. Jego reżyserami byli Werner Klingler i Herbert Selpin. Jedynym pozytywnym bohaterem filmu był fikcyjny niemiecki oficer, przestrzegający przed zbyt dużą prędkością statku i niebezpieczeństwem czyhającym ze strony gór lodowych. Na jego tle przedstawiciele nacji prowadzących wówczas wojnę z hitlerowską Trzecią Rzeszą, a więc Brytyjczycy, przedstawieni zostali jako osoby niekompetentne i nieudolne.

Statek udający filmowego Titanica podzielił wkrótce los swego pierwowzoru, ale z zupełnie innych powodów. Pod koniec drugiej wojny światowej jednostka ta znajdował się na Morzu Bałtyckim, w Zatoce Lubeckiej. W pobliżu znajdowały się też dwa mniejsze statki. Pod koniec kwietnia 1945 r. na statkach tych Niemcy umieścili ponad sześć tysięcy więźniów z obozu koncentracyjnego Neuengamme. Oprócz nich na pokład wprowadzono również około czterystu więźniów, którzy dotarli tam z obozu Fürstengrube przy ówczesnej kopalni Książę - czyli powojennej KWK Wesoła w Mysłowicach. W trakcie niemieckiej okupacji znajdował się tam podobóz obozu koncentracyjnego z Oświęcimia. Więźniowie zatrudnieni byli m.in. do ciężkiej pracy w kopalni. Historycy przypuszczają, że Niemcy mogli załadować więźniów na statek po to, aby zatopić ich i w ten sposób ukryć dowód na jedną ze zbrodni wojennych.

Gdy 2 maja 1945 r. wstrzymane zostały działania wojenne na lądzie, alianckie dowództwo wezwało wszystkie okręty pływające pod banderą Trzeciej Rzeszy do bezzwłocznego zawinięcia do portów. Spośród statków załadowanych więźniami, alianckie ultimatum spełnił kapitan statku Athen, ratując w ten sposób życie swych pasażerów.

Cap Arconę, czyli filmowego Titanica, czekał odmienny los. Samoloty brytyjskiego dywizjonu RAF wystrzeliły rakiety w kierunku stojącego w pobliżu lądu statku. Część spośród pasażerów dopłynęło o własnych siłach do brzegu. Przeżyło jednak tylko ponad trzysta osób. Filmowy Titanic poszedł na dno. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.