Górnicze spółki potrzebują kolejnych inwestycji i nowych rąk do pracy

fot: Maciej Dorosiński

- Duża energetyka jest czysta i nie może zrezygnować z węgla, bo nie mamy alternatywnych źródeł - mówi prof. Włądysław Mielczarski

fot: Maciej Dorosiński

Wybory parlamentarne, nowy Sejm i Senat, rekonstrukcja rządu – to zawsze jest okazja do rozważań, co dalej z branżą węgla kamiennego. Tym razem nie zapowiada się na rewolucję, ale problemów do rozwiązania nie brakuje. O refleksje na temat przyszłości branży poprosiliśmy eksperta prof. Władysława Mielczarskiego z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej.

- Polityka wobec przemysłu górniczego i węgla po październikowych wyborach parlamentarnych i bliskiej rekonstrukcji rządu powinna być kontynuowana. Być może zmienią się osoby rządzące i odpowiedzialne za branże związane z energetyką, ale przecież problemy do rozwiązania pozostaną wciąż te same. Musimy mieć czym zasilić naszą gospodarkę, a to dzisiaj i przez wiele kolejnych lat będzie możliwe tylko dzięki energetyce węglowej. Nie mamy innego wyjścia. Możemy co prawda postawić na import surowca, ale on i obecnie jest już bardzo duży. Poza tym to oznaczałoby uzależnienie się od innych państw, utratę energetycznej suwerenności, z której przecież jesteśmy tak bardzo dumni. Nie sądzę, aby obecnie rządząca opcja polityczna sobie na to pozwoliła. Energetyka musi funkcjonować dla gospodarki, a może to robić tylko i wyłącznie spalając węgiel, który wcześniej należy wydobyć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.