Spółka OKD kończy działalność górniczą i zamierza sama finansować swoją likwidację

1738164571 csm okd 2 okd

fot: Okd

Wydobycie w kopalni ČSM potrwa jeszcze niewiele ponad rok

fot: Okd

Zarząd spółki górniczej OKD oraz strona społeczna podpisały memorandum, na podstawie którego zostaną wprowadzone zmiany do układu zbiorowego pracy. Zmiany zagwarantują, że pracownikom wybranym do przeprowadzenia technicznej likwidacji kopalni ČSM nie zostaną obniżone wynagrodzenia, ani odprawy, do których mają prawo w przypadku rozwiązania stosunku pracy z powodu zmian organizacyjnych.

To ważne, spółka OKD kończy bowiem działalność górniczą i zamierza sama finansować swą likwidację.

Obecna umowa zbiorowa OKD koncentruje się przede wszystkim na eksploatacji, a nie na jej likwidacji. Jeśli firma nie wprowadzi zmian, część pracowników wybranych do przeprowadzenia procesu likwidacji, zwłaszcza górnicy, może odczuć to we własnym budżecie. Zniknie powód wypłacania niektórych premii, a praca w godzinach nadliczbowych zostanie ograniczona. Zabraknie też nagród.

Złożony proces redukcji emisji wymaga starannego planowania i koordynacji, aby zapewnić płynne przejście od czynnego wydobycia do zamknięcia kopalni i jej likwidacji. Kluczową kwestią jest odpowiednia liczba pracowników, którzy będą w stanie wykonać niezbędne prace. Spółka OKD będzie ich potrzebować ok. 600 na okres technicznej likwidacji kopalni ČSM.

- Aby skutecznie zarządzać tym procesem, na którego ukończenie będziemy mieć trzy lata, będziemy potrzebować wykwalifikowanych, ale również zmotywowanych pracowników. Jako pracodawca gwarantujemy teraz wszystkim pracownikom, którzy pozostaną zatrudnieni w czasie kryzysu, że zastąpimy każdy potencjalny spadek zarobków nowymi składnikami wynagrodzenia, aby zobowiązanie do utrzymania realnych wynagrodzeń zgodnie z układem zbiorowym zostało spełnione. Wysokość odprawy również zostanie dostosowana – zadeklarował Roman Sikora, prezes zarządu OKD.

Postanowienia memorandum zostaną następnie w formie aneksu przeniesione do układu zbiorowego. Dzięki temu wszyscy pracownicy, którzy pozostaną zatrudnieni w czasie kryzysu, mają pewność utrzymania dotychczasowych zarobków, a także prawo do odprawy w wysokości, do której byliby uprawnieni, gdyby odeszli z powodu zmian organizacyjnych w momencie zakończenia działalności wydobywczej. Wysokość odprawy może wynosić maksymalnie 11-krotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, liczonego na podstawie liczby przepracowanych lat.

Nie wiadomo natomiast, ilu polskich górników znajdzie się wśród wymienionych 600. Obecnie pracuje ich w kopalni ČSM ponad pięciuset. Większość zatrudniają spółki zewnętrzne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.