Poprzez swoją działalność wypracowały sobie renomę, która jest warta fortunę

1681723193 sierragorda15 kghm

fot: KGHM

Podczas spotkania udało się osiągnąć zadowalające deklaracje dotyczące podtrzymania umowy, która dotyczy Sierra Gorda. Chodzi o niewprowadzenie nowych, niekorzystnych rozwiązań podatkowych aż do 2029 r.

fot: KGHM

Żyjemy w świecie marek. To one określają nasze postrzeganie danego produktu i są jednym z głównych czynników decydujących o naszych konsumenckich wyborach. One same w sobie mają określoną wartość. W branży wydobywczej także mamy do czynienia z takimi zjawiskami. Która zatem z firm górniczych jest najdroższą marką? Na to pytanie odpowiada raport „Górnictwo, metale i minerały 50” przygotowany przez Brand Finance – agencję działającą od 1996 r., która zajmuje się wyceną marek. Jej eksperci co roku przygotowują ok. 100 raportów na ten temat.

– Przemysł wydobywczy nadal odgrywa coraz bardziej integralną rolę w światowej gospodarce ze względu na reperkusje pandemii i niepewność geopolityczną. Marki wydobywcze mają zatem świetlaną długoterminową perspektywę – ocenia dyrektor ds. wycen w Brand Finance, Savio D’Souza. 

BF zastrzega, że wartość marki jest rozumiana jako korzyść ekonomiczna netto, którą właściciel marki osiągnąłby, udzielając licencji na nią na wolnym rynku. Nie jest to zatem wartość przedsiębiorstwa. Według analityków agencji najdroższym brandem w górnictwie w 2023 r. jest szwajcarski Glencore. Wycenia się go na 6 mld USD (wzrost o 50 proc. względem poprzedniej edycji raportu). Glencore zepchnął tym samym z pierwszego miejsca innego giganta, czyli australijskie BHP, którego markę wyceniano w ostatnim raporcie na 5,2 mld USD (spadek o 10 proc.). Eksperci wzrostu wartości Glencore upatrują m.in. w zdywersyfikowanym i sprawnym modelu biznesowym. Spółka ma swoje projekty wydobywcze w obu Amerykach, Afryce, Azji, Australii i oczywiście w Europie. Produkuje m.in. węgiel energetyczny i koksowy, miedź, nikiel, rudę żelaza, cynk oraz kobalt. W 2022 r. spółka wydobyła 110 mln t węgla w swoich 26 kompleksach wydobywczych, znajdujących się w Australii, Kolumbii i Afryce Południowej. Około 85 proc. węgla produkowanego przez Glencore jest eksportowane. Pozostała część jest wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej w Australii i Afryce Południowej.

Poza Glencore i BHP w pierwszej piątce zestawienia znalazły się także Posco z Korei Południowej (marka wyceniana na 4,7 mld USD), Jiangxi Copper z Chin (4,5 mld USD) oraz CITIC Pacific Mining z Australii (4,3 mld USD). Szczególną uwagę należy zwrócić na spółkę z Państwa Środka, która debiutuje w zestawieniu przygotowanym przez Brand Finance. Jiangxi Copper to największy producent miedzi w Chinach i tym samym najsilniejsza i najcenniejsza marka wydobywcza w tym kraju. Zdaniem ekspertów BF firma ta jest dobrze przygotowana do wykorzystania rosnącego potencjału światowego przemysłu miedziowego, który jest napędzany m.in. popytem na pojazdy elektryczne czy przechodzeniem na energię odnawialną. To właśnie ta perspektywa biznesowa, wraz z zaangażowaniem w cele i inicjatywy środowiskowe, społeczne i zakresu ładu korporacyjnego, przełożyły się na pozytywne postrzeganie chińskiego producenta miedzi i jego wysoką pozycję w rankingu.

Warto także przyjrzeć się CITIC Pacific Mining. Firma ta może pochwalić się największym wzrostem wartości marki. Wyniósł on 145 proc. i przełożył się na awans o siedem pozycji w zestawieniu. Firma ta ma siedzibę w Australii, ale jest częścią chińskiego przedsiębiorstwa państwowego CITIC Group.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.