GórniczaS\" chce pilnie rozmawiać z Pawlakiem

Pawlak GAL

fot: Jarosław Galusek

Wicepremier Pawlak zapowiedział, że Polska zbuduje na Białorusi nową elektrownię węglową w obwodzie grodzieńskim

fot: Jarosław Galusek

Górnicza Solidarność domaga się "pilnego, dwustronnego spotkania negocjacyjnego" z szefem resortu gospodarki Waldemarem Pawlakiem. W tej sprawie związkowcy skierowali do wicepremiera pismo. Ich zdaniem, sytuacja branży drastycznie się pogarsza.

W liście do wicepremiera związkowcy piszą, że sytuacja branży górniczej drastycznie się pogarsza i trzeba wypracować takie uzgodnienia, które poprawią funkcjonowanie sektora i zapobiegną wybuchowi konfliktu społecznego.

Zbigniew Kajdanowski z biura prasowego resortu gospodarki powiedział w środę, że do Ministerstwa Gospodarki wpłynęło pismo od górniczej "S". - W tej chwili resort gospodarki nie komentuje tej sprawy - powiedział Kajdanowski.

Związkowcy w liście do wicepremiera napisali, że "po dokonaniu analizy aktualnej sytuacji społeczno-gospodarczej w sektorze górnictwa węgla kamiennego Sekcja Krajowa Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "Solidarność" stwierdza, że jest ona wysoce niepokojąca. Jednocześnie dostrzegamy brak perspektyw funkcjonowania branży w przyszłości".

Ich zdaniem, trudności sektora związane są m.in. z brakiem realizacji rządowej strategii funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego oraz łamaniem jej zapisów. Inny powód to - zdaniem związkowców - brak pewności, że rząd przeznaczy środki finansowe na inwestycje początkowe w górnictwie.

"S" uważa też, że struktury organizacyjne spółek węglowych są niewydolne, a niektórzy zarządzający górnictwem - niekompetentni. W opinii autorów listu, trudna sytuacja gospodarcza spółek węglowych ma też związek z olbrzymim strukturalnym opodatkowaniem przemysłu górniczego.

Związkowcy ostrzegają, że z roku na rok pogarsza się stan bezpieczeństwa w polskim górnictwie. "Ma na to wpływ m.in. drastyczne obniżanie stanu osobowego załóg naszych kopalń i brak ich uzupełniania przy ciągłym wzroście liczby usług świadczonych przez firmy obce. Proceder ten może doprowadzić do podobnych tragedii, jakie w ostatnim czasie miały miejsce w polskim górnictwie" - napisali.

Górnicza "S" jest też zdania, że tak duży import węgla jak w ubiegłym roku zagraża funkcjonowaniu polskich kopalń. Związkowcy zarzucają rządowi, że nie próbuje zabezpieczyć polskiego rynku przed niekontrolowanym napływem węgla, który nieraz jest droższy od rodzimego. Może to doprowadzić do dalszego ograniczenia miejsc pracy w polskiej gospodarce - ostrzegają.

Podobne problemy jak w ostatnim liście "S" zawarła w stanowisku z października ubiegłego roku. Miały one być m.in. przedmiotem obrad zespołu trójstronnego ds. bezpieczeństwa socjalnego górników. Jednakże w styczniu "S", a także inne górnicze centrale - Związek Zawodowy Górników w Polsce i "Sierpień 80" - zawiesiły swoje uczestnictwo w pracach zespołu. Związkowcy uważają, że prowadzony na forum zespołu dialog społeczny jest pozorowany, a uzgodnienia dokonywane w ramach zespołu pozostają na papierze.

Zespół trójstronny to odpowiednik komisji trójstronnej, stworzony jako stałe forum rozmów o problemach górnictwa. W jego skład, oprócz związkowców, wchodzą przedstawiciele pracodawców oraz rządu: wiceministrowie gospodarki, pracy, finansów i skarbu. Związkowcy zarzucają stronie rządowej i pracodawcom, że ustalenia zespołu nie mają żadnego faktycznego znaczenia.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE, Gaz-System i PERN utworzyły stowarzyszenie do reprezentowania polskich operatorów w UE

Polskie Sieci Elektroenergetyczne, Gaz-System i PERN utworzyły stowarzyszenie Polish Energy Infrastructure House, które ma reprezentować interesy operatorów strategicznej infrastruktury energetycznej na forum Unii Europejskiej.

Metrokolej coraz bliżej. GZM z unijnym dofinansowaniem na zakup 16 pociągów

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia otrzyma ponad 321,4 mln zł unijnego dofinansowania na zakup 16 nowoczesnych pociągów. To pierwszy w historii GZM zakup własnego taboru kolejowego. Nowe pojazdy mają stać się trzonem Metrokolei – planowanego systemu szybkich i częstych połączeń kolejowych w Metropolii.

Kopalnia to impuls dla regionu. Samorządy i mieszkańcy zyskają najwięcej

Złoże „Nowa Sól” – największe nieeksploatowane złoże miedzi i srebra na kontynencie – może zmienić województwo lubuskie na dekady. Taką przynajmniej nadzieję mają tamtejsi samorządowcy, którzy o inwestycji kanadyjskiej spółki Lumina Metals wypowiadają się z entuzjazmem. To 815 mln ton rudy, 10 mln ton miedzi i 36 tys. ton srebra, a także podatki, nowa infrastruktura i miejsca pracy: około 8 tysięcy w samej kopalni, a łącznie z otoczeniem – nawet 20 tysięcy. Gra jest więc warta świeczki.

Szybciej z Rybnika do Pszczyny. Pociągi wróciły na trasę

Po blisko dwóch latach przerwy pociągi Kolei Śląskich wróciły na trasę Rybnik – Żory – Pszczyna, a czas przejazdu między Pszczyną a Żorami skrócił się z około 32 do około 21 minut. Od 30 sierpnia 2026 r. obowiązuje jesienna korekta rozkładu jazdy, w ramach której linia S72 nie tylko wraca na całą trasę, ale też oferuje więcej połączeń i kursy wydłużone w kierunku Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic i Żywca.