Górnicza spółka zmieni właściciela. Przygotowania trwają

1711374193 dariuszmarzecprezespge

fot: PGE

Jestem przekonany o pozytywnym rozstrzygnięciu sprawy – mówi Dariusz Marzec, prezes PGE

fot: PGE

Prezes PGE Dariusz Marzec powiedział w piątek PAP, że w spółce trwają prace nad wydzieleniem z jej struktur aktywów węglowych, wśród których są m.in. kopalnia i elektrownia w Bełchatowie. Do końca przyszłego roku spółka PGE GiEK ma stać się własnością Skarbu Państwa.

O planowanych zmianach właścicielskich dotyczących PGE Górnictwo i Energetyka (GiEK) szefowie tej spółki oraz PGE Polskiej Grupy Energetycznej mówili w piątek podczas centralnych obchodów Dnia Energetyka w Bełchatowie.

Obecnie zarządzająca kopalniami i elektrowniami na węgiel brunatny w Turowie i w Bełchatowie PGE GiEK w to jedna ze spółek wchodzących w skład Grupy Kapitałowej PGE, która jest jej jedynym właścicielem. To największy w kraju producent węgla brunatnego, a także największy wytwórca energii elektrycznej, pokrywający ponad 30 proc. zapotrzebowania na energię w Polsce.

Jak powiedział w piątek szef PGE GiEK Jacek Kaczorowski, spółka stoi dziś przed wielkimi wyzwaniami, wśród których są: optymalizacja działalności, wydzielenie z Grupy Kapitałowej PGE oraz transformacja energetyczna.

- Dziś naszym akcjonariuszem większościowym jest grupa PGE, która w procesie transformacji energetycznej musi pozyskać środki pozwalające na realizację tego celu, czyli inwestycje w obszar odnawialnych źródeł energii. Przy obecności naszych aktywów w grupie to finansowanie jest niemożliwe. Mamy tego świadomość, ale mamy także świadomość tego, że aktywa, którymi dysponujemy w PGE GiEK pozwalają, by po wydzieleniu móc prowadzić przedsięwzięcia w procesie transformacji pozwalające utrzymać maksymalną liczbę miejsc pracy. I aby nasza misja mogła być kontynuowana w przyszłości - wyjaśnił.

Proces wydzielenia PGE GiEK z grupy kapitałowej PGE ma polegać m.in. na zmianie właściciela, którym ma stać się Skarb Państwa. Koncepcja docelowego modelu funkcjonowania energetyki konwencjonalnej zostanie określona na poziomie rządowym.

- Spółka GiEK będzie bezpośrednio pod egidą Skarbu Państwa. Przestanie więc być córką PGE, a stanie się jej siostrą - zaznaczył szef PGE Dariusz Marzec.

Prezes największego przedsiębiorstwa sektora elektroenergetycznego w Polsce zapewnił, że prace nad zmianami w strukturze właścicielskiej konwencjonalnych źródeł wytwórczych już trwają.

- Dla nas optymalnym czasem nad wyłączeniem aktywów konwencjonalnych to 2025 rok. Prace w tym zakresie cały czas trwają. Czym stanie się to szybciej, tym lepiej, bo uruchomi to nowy impuls rozwojowy dla PGE, jak i dla PGE GiEK. Pozwoli to tej spółce na samodzielne funkcjonowanie oraz pozyskiwanie środków na restrukturyzację części konwencjonalnej, która jest niezbędna dla polskiego systemu energetycznego co najmniej przez dekadę - przyznał Marzec.

Zapewnił przy tym, że energetyka konwencjonalna będzie stanowić podstawę polskiego systemu energetycznego do momentu powstania elektrowni atomowej lub morskich farm wiatrowych, co w opinii szefa PGE może potrwać 10-12 lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.