Górnicza spółka wspiera młodych muzyków

1644324819 csm koncert

fot: Fundacja JSW

Po raz pierwszy Fundacja JSW wsparła szkołę w 2020 roku

fot: Fundacja JSW

Fundacja JSW od dwóch lat spełnia marzenia uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. im. prof. Józefa Świdra w Jastrzębiu-Zdroju. Dzięki jej wsparciu, najmłodsi muzycy mogą rozwijać talenty muzyczne korzystając z nowych, profesjonalnych instrumentów muzycznych, dostosowanych do ich wieku i wzrostu.

– Nowy instrument to marzenie niejednego ucznia. Niestety, jego zakup wiąże się z poważnymi wydatkami sięgającymi od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, a to sumy często przekraczające możliwości finansowe szkoły i rodziców. Dzięki wsparciu Fundacji JSW mogliśmy odpowiednio doposażyć szkołę w brakujące instrumenty muzyczne lub wymienić te, których stan techniczny daleki był od ideału. Z inwentaryzacji instrumentarium szkolnego wynikało, że wiek niektórych instrumentów dochodził już do 30 lat – powiedziała Gabriela Jaworska, dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej I i II st. im. prof. Józefa Świdra w Jastrzębiu-Zdroju.

Po raz pierwszy Fundacja JSW wsparła szkołę w 2020 roku. Wtedy placówka otrzymała na zakup instrumentów prawie 44 tys. zł. Po raz kolejny wsparcie zostało przyznane w ubiegłym roku i była to suma przekraczająca 45 tys. zł.

– Z otrzymanych środków kupiliśmy szereg potrzebnych naszym uczniom instrumentów: dętych drewnianych czyli flet, klarnet, obój i saksofon oraz instrumentów dętych blaszanych, a więc trąbki i waltornie. Dokupiliśmy też wibrafon, akordeon i pianino elektryczne – wylicza dyrektorka szkoły – Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, organ prowadzący naszej szkoły, doceniło fakt, że udało nam się pozyskać tak szczodrego dobroczyńcę jakim jest Fundacja JSW, i bez problemów pozyskaliśmy z Warszawy pieniądze na środki własne, które musi dołożyć wnioskodawca – podkreśliła Gabriela Jaworska.

Dzieci rozpoczynają naukę w Państwowej Szkole Muzycznej przeważnie w wieku 7 lat. Prawidłowo prowadzona edukacja muzyczna wymaga instrumentów przystosowanych do ich wieku i predyspozycji fizycznych. Po kilku latach uczniowie „wyrastają” z małych instrumentów, a te naturalnej wielkości są dla nich jeszcze za duże. By zapewnić właściwe warunki do rozwoju artystycznego, potrzebne są instrumenty przejściowe.

– W przypadku niektórych instrumentów, jak np. skrzypiec, uczniowie muszą mieć do dyspozycji instrumenty nawet w czterech różnych rozmiarach, przy czym w przypadku tych przejściowych, uczeń używa ich zaledwie przez kilka lub kilkanaście miesięcy. Na wydatki z zakupami tylu instrumentów, wiele rodzin naszych uczniów nie może sobie pozwolić. Gdyby nie instrumenty wypożyczane przez szkołę, wielu naszych wychowanków miałoby poważne problemy z kontynuowaniem nauki. Dlatego pomoc Fundacji JSW jest tak wielkim wsparciem dla naszych uczniów i ich rodzin – powiedziała dyrektorka szkoły muzycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.