Górnicza spółka podsumowała pomoc dla powodzian

fot: Monika Krężel

PGG podsumowała pomoc dla powodzian. Sprzęt trafił m.in. do Lądka-Zdroju

fot: Monika Krężel

Ponad 83,5 tys. zł zebrali pracownicy Polskiej Grupy Górniczej w zbiórce dla osób poszkodowanych we wrześniowej powodzi. Oprócz środków pieniężnych i zakupionego z nich sprzętu, powodzianom przekazano także pomoc rzeczową, a wielu pracowników PGG samodzielnie wyruszyło, by wesprzeć poszkodowanych na miejscu - poinformowała PGG w komunikacie.

W wrześniu 2024 r. wiele miast i miasteczek w Polsce walczyło z wielką wodą. W kopalniach i zakładach należących do PGG prowadzona była zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy m.in. wody do picia, suchej żywności z długim terminem przydatności, kocy, ręczników, artykułów higienicznych. Założono także specjalne konto, na które można było wpłacać środki, które w całości zostały przekazane poszkodowanym w powodzi. W sumie zebrano ponad 83,5 tys. zł.  Dzięki zbiórce udało zakupić się osuszacze, nagrzewnice, młotowiertarki i dłuta. Zakupiony z wpłat sprzęt, pomoc rzeczowa trafiły m.in. do Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej, Głuchołaz i powiatu nyskiego oraz okolic Kłodzka, Lądka Zdroju i Bystrzycy Kłodzkiej.  

W pierwszych dniach po przejściu wielkiej wody wielu górników spontanicznie ruszyło na Dolny Śląsk. Wyjeżdżali samodzielnie lub w grupach organizowanych m.in. przez związki zawodowe. Wprost z kopalnianych magazynów wydawano ratownikom-ochotnikom wyposażenie, które mogło się przydać w akcji: m.in. łopaty i inne narzędzia, kalosze, ubrania robocze i przeciwdeszczowe.  

W ostatnich dniach do PGG dotarły podziękowania z gminy Głuchołazy – od burmistrza, starosty, w którym dziękują pracownikom Polskiej Grupy Górniczej za okazane wsparcie i pomoc mieszkańcom dotkniętym powodzią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.