Górnicza Solidarność domaga się sprawiedliwego traktowania przemysłu węglowego

fot: Maciej Dorosiński

- Mam nadzieję, że pani premier przyjeżdża dzisiaj z dobrą nowiną - powiedział przed rozmowami lider górniczej "S" Jarosław Grzesik

fot: Maciej Dorosiński

O natychmiastową pomoc dla branży górniczej zaapelowali szefowie górniczej Solidarności. "Dziś nasza branża potrzebuje pomocy, w przeciwnym razie upadnie" - napisali w liście do premiera związkowcy, wyrażając przy tym oburzenie z powodu kontynuowania importu węgla przez energetykę.

"Apelujemy do rządu o natychmiastową pomoc. Naszym związkowym obowiązkiem jest obrona miejsc pracy i godnej płacy pracowników kopalń. Domagamy się sprawiedliwego traktowania górnictwa, które kilka lat temu zgodziło się na sprzedaż surowca po zaniżonej cenie, by nie trzeba było podnosić cen energii. Dziś nasza branża potrzebuje pomocy, w przeciwnym razie upadnie" - czytamy w liście, podpisanym przez szefa górniczej Solidarności Bogusława Hutka i przewodniczącego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki "S" Jarosława Grzesika.

W stanowisku adresowanym do szefa rządu związkowcy nawiązali do niedawnej informacji o dostarczeniu do portu w Gdańsku przez masowiec "Agia Trias" kolumbijskiego węgla zamówionego przez spółkę PGE Paliwa. Przedstawiciele Solidarności są oburzeni tym, że spółki energetyczne nie odbierają zakontraktowanego surowca z polskich kopalń, a w tym samym czasie do gdańskiego portu wpływa największy w historii statek wypełniony węglem z Kolumbii.

"Skutkiem pandemii wirusa Sars-CoV-2 stał się drastyczny spadek zapotrzebowania na energię elektryczną, w tym energię produkowaną z węgla, co sprawiło, że polskie spółki węglowe wydobywające węgiel energetyczny znalazły się na krawędzi bankructwa. Czynnikiem potęgującym tę trudną sytuację jest fakt, że przykopalniane zwałowiska wypełnione są węglem zakontraktowanym przez koncerny energetyczne. Wmawia się nam, że spółki energetyczne nie mogą go odebrać, bo brakuje im miejsca na składowanie surowca, jednak węgiel importowany jest odbierany na bieżącowcy.

Ich zdaniem nieprawdziwa jest informacja, że węgiel produkowany w Polsce nie posiada pożądanych parametrów, ma je natomiast posiadać wyłącznie węgiel importowany. "Węgiel o takich parametrach jest wydobywany przez niektóre polskie kopalnie" - przekonują liderzy górniczej "S".

Do importu kolumbijskiego węgla odniósł się również szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, który nazwał skandalem wpłynięcie do gdańskiego portu olbrzymiego masowca z węglem zamówionym przez spółkę kontrolowaną przez Skarb Państwa, w sytuacji kryzysu polskiego górnictwa. "185 tys. ton to miesięczny urobek jednej dobrej kopalni. Gdy słyszy się coś takiego, apele rządzących o to, żeby w kryzysie kupować polskie produkty, brzmią jak ponury żart" - skomentował przewodniczący regionalnej "S".

Kolorz przypomniał, że już wiele miesięcy przed epidemią koronawirusa górnicze związki zawodowe alarmowały, że kontrolowana przez państwo energetyka nie wypełnia kontraktów umów zawartych ze spółkami węglowymi - spółki energetyczne nie odbierają i nie płacą za zakontraktowany wcześniej surowiec.

Kryzys gospodarczy związany z COVID-19 i związany z nim spadek zapotrzebowania na energię jeszcze pogłębił ten problem. Według danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu na koniec lutego stan zapasów węgla przy kopalniach przekroczył 7,1 mln ton.

Związkowców nie przekonują wyjaśnienia PGE, która poinformowała, że kolumbijski węgiel został zamówiony jeszcze w ubiegłym roku, a spółka jest zobowiązana do wywiązywania się z zawartych umów.

"Szkoda, że spółki energetyczne postępują tak tylko w przypadku umów zawieranych z zagranicznymi importerami, a kontraktów zawartych z polskimi producentami węgla zwyczajnie nie wypełniają. Naprawdę trudno zrozumieć sytuację, w której właściciel, czyli Ministerstwo Aktywów Państwowych, toleruje takie praktyki, mimo że wie o nich od wielu miesięcy. Może, skoro rząd sobie z tym nie radzi, musimy wziąć sprawy w swoje ręce i gdy następny taki statek wpłynie do polskiego portu, po prostu zablokować jego rozładunek" - podsumował Dominik Kolorz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.