Górnicza edukacja na nowo

fot: Kajetan Berezowski

Warsztaty szkolne, w których jeszcze nie tak dawno temu kształcili się uczniowie techników i szkół zawodowych, opustoszały. Wciąż czekają na kandydatów do górniczej profesji

fot: Kajetan Berezowski

Wiele wskazuje na to, że kryzys kadrowy w górnictwie jeszcze przed nami. W kończącym się jutro roku szkolnym 2017/2018 klasy opuści ok. 200 uczniów przygotowanych do pracy w kopalni. Za rok sytuacja będzie wręcz tragiczna.

Polska Grupa Górnicza i Jastrzębska Spółka Węglowa próbują kusić absolwentów gimnazjów ofertą stypendialną i gwarancjami zatrudnienia. Ci jednak ostrożnie podchodzą do wyboru. To m.in. efekt fatalnego PR, jaki zgotowano górnictwu w dobie kryzysu. Absolwenci szkół ponadpodstawowych obawiają się, że gdy im przyjdzie opuszczać szkolne mury, scenariusz sprzed kilku lat może się powtórzyć.

Sytuacja skłania też z pewnością do ponownego przemyślenia sensu kontynuowania kształcenia w kierunkach górniczych na obecnych zasadach. Nasze górnictwo, jakby na sprawę nie spojrzeć, z roku na rok się kurczy. Znikają specjalności niewymagające wysokich kwalifikacji oraz polegające na powtarzalnych czynnościach, które mogą zastąpić maszyny. Młodzi ludzie na progu kariery zawodowej powoli przestają traktować ten zawód jako łatwy w nauce i intratny ze względów finansowych. Większość ma wysokie ambicje i pragnie zdobywać wiedzę. Dlatego dobrym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie do polskiego systemu edukacji klas kształcących w wielu specjalnościach, mechanicznych, elektrycznych czy też mechatronicznych. Uczniowie, zdobywając wiedzę, mogą wybrać praktyczną naukę zawodu m.in.w kopalni, by po kilku latach, w razie kolejnego kryzysu branży, zmienić miejsce zatrudnienia bez konieczności przekwalifikowywania się.

Szansą dla górnictwa będą też powstające właśnie szkoły branżowe I i II stopnia, zwłaszcza te objęte patronatem silnych podmiotów gospodarczych. W ich programie kształcenia szczególny nacisk położono nie tylko na zajęcia praktyczne, ale także na naukę przedsiębiorczości, języka obcego i zdobywanie umiejętności społecznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.

Bytom kończy kluczową inwestycję drogową w dzielnicy Miechowice

W bytomskiej dzielnicy Miechowice kończy się jedna z najważniejszych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy – informują w bytomskim magistracie. Na ul. Nickla położono już ostatnią warstwę asfaltu, gotowe są chodniki i miejsca postojowe, a wzdłuż ulicy zakwitły róże. Intensywne prace trwają jeszcze przy ul. Relaksowej.