Górnicy z Solidarności w miasteczku namiotowym pracowników sądownictwa

fot: Andrzej Bęben/ARC

W ocenie związkowców zapowiedziane rekompensaty wzrostu cen energii nie rozwiążą problemu drastycznych podwyżek rachunków za prąd

fot: Andrzej Bęben/ARC

Około stu górników, członków śląsko-dąbrowskiej Solidarności, uczestnicy w proteście w miasteczku namiotowy zainstalowanym przed gamachem Ministerstwa Sprawiedliwości. W ten sposób solidaryzują sie z pracownikami sądów i prokuratury, którzy od tygodnia prowadzą akcję protestacyjną w Warszawie.

Jak poinformowali przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej Solidarności górnicy przybyli do Warszawy we wtorek, 14 maja, przed południem. 

– Chcemy, aby nasze koleżanki i koledzy z sądownictwa czuli, że nie są sami, że mogą liczyć na naszą pomoc, na Solidarność – powiedział Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej "S", który razem z grupą górników przyjechał przed gmach Ministerstwa Sprawiedliwości. – Mam nadzieję, że szefostwo resortu też to zobaczy i uświadomi sobie, że pracownicy sądownictwa nie będą osamotnieni w walce o swoje postulaty – dodał. 

Pracownicy wymiaru sprawiedliwości domagają się m.in. podwyżek wynagrodzeń o 650 zł w tym roku i o 500 zł w kolejnym. Żądają też przyjęcia jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi ustawy, która w sposób systemowy ureguluje warunki pracy w sądach i prokuraturze.

W namiotach ustawionych tuż przed wejściem do siedziby resortu codziennie nocuje ok. 20 osób. Pracownicy sądów i prokuratur wybrali taką formę protestu, bo według obowiązujących przepisów nie mają prawa do strajku. W marcu Solidarność pracowników sądownictwa oraz inne związki zawodowe działające w sądach i prokuraturze przeprowadziły w Warszawie manifestację, w której wzięło udział ok. 4 tys. osób.

Uczestnicy akcji protestacyjnej chcą spotkania z premierem Mateuszem Morawieckim. Pisemną prośbę w tej sprawie złożyli w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów już pierwszego dnia akcji protestacyjnej. Jak dotąd szef rządu nie odpowiedział na ten apel. Również Ministerstwo Sprawiedliwości nie przedstawiło dotychczas żadnej propozycji w sprawie związkowych postulatów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.