Górnicy z Rydułtów już pracują w Marcelu

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kopalnia Marcel jest jedną z najlepszych wśród 11 zakładów Kompanii Węglowej

fot: Jarosław Galusek/ARC

Część pracowników z ruchu Rydułtowy ma zostać oddelegowana czasowo do pracy w sąsiednim ruchu Marcel. - Kilka brygad z ROW Rydułtowy właściwie od momentu wypadku pracuje obecnie na ROW Marcel – poinformowała Ewa Grudniok, rzeczniczka Polskiej Grupy Górniczej (PGG).

Przypomnijmy, że w czwartek, 8 sierpnia, przedstawiciele związków zawodowych działających w ruchu Rydułtowy (część kopalni zespolonej ROW) spotkali się z dyrektorem kopalni Tomaszem Tkoczem. Narada dotyczyła sytuacji, w jakiej znalazł się ruch Rydułtowy po wstrząsach z 11 i 14 lipca.

Jak przekazali przedstawiciele strony związkowej, część górników z ruchu Rydułtowy zostanie oddelegowana czasowo do sąsiedniego ruchu Marcel.

Do tej kwestii odniosła się również Polska Grupa Górnicza.

- To naturalne działanie, które jest podejmowane. Pracujemy w ramach jednego ruchu i czasem, by optymalizować prace, górnicy zjeżdżają pod ziemię kilka kilometrów dalej - w tym wypadku 3 km – zaznaczyła Ewa Grudniok, rzeczniczka PGG.

- Kilka brygad z ROW Rydułtowy właściwie od momentu wypadku pracuje obecnie na ROW Marcel – dodała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.