Górnicy z PG Silesia zakończyli protest. Przed kopalnią czekały na nich partnerki i rodziny

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Zakończenie protestu w PG Silesia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Po ośmiu dobach zakończył się protest w PG Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. To efekt podpisanego w poniedziałek porozumienia dotyczącego gwarancji dla pracowników należącej do Bumechu kopalni.

Przypomnijmy, protest w PG Silesia rozpoczął się w nocy z 21 na 22 grudnia. - Protest ma związek przede wszystkim z traktowaniem pracowników PG Silesia w sposób inny niż pracowników pozostałych kopalń. Chodzi tu głównie o to, że nasi pracownicy nie zostali objęci osłonami wynikającymi z przyjętej ustawy górniczej - wyjaśniał Grzegorz Babij, szef "Solidarności" w czechowickiej kopalni.

Wśród żądań pracowników były także: konieczność poprawy bezpieczeństwa pracy w związku z brakiem obłożenia niektórych stanowisk pracy, wypłata zaległej Barbórki do końca roku czy zapewnienie ze strony pracodawcy o braku konsekwencji wobec protestujących pracowników.

W poniedziałek, 29 grudnia, w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim Katowicach odbyło się spotkanie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, poświęcone sytuacji w PG Silesia. W rozmowach wzięli udział m.in. minister energii Miłosz Motyka, wiceminister energii Marian Zmarzły, przedstawiciele spółki Bumech, do której należy PG Silesia, zarządcą sądowy kopalni, a także przedstawiciele związków zawodowych. Po siedmiu godzinach negocjacji strony podpisały porozumienie dotyczące zabezpieczenia pracowników PG Silesia.

Bez konsekwencji dla protestujących w PG Silesia

Dokument gwarantuje ciągłość zatrudnienia wszystkich pracowników kopalni i zakładu przeróbki mechanicznej węgla. Właściciel kopalni, spółka Bumech, oświadczył w dokumencie że podtrzymuje złożoną w postępowaniu restrukturyzacyjnym ofertę umowy dzierżawy zorganizowanej części przedsiębiorstwa PG Silesia i przejęcia wszystkich zatrudnionych w nim pracowników na zasadzie art. 23 Kodeksu pracy.

Zarządca sądowy i pracodawca zadeklarowali też, że wobec ww. zobowiązania Bumech nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę, z zastrzeżeniem przypadku, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku. Zapewnili również, że nie będą podejmowali żadnych działań zmierzających do wyciągnięcia konsekwencji formalno-prawnych wobec protestujących.

Przedstawiciele związków zawodowych oświadczyli z kolei, że jeszcze w poniedziałek doprowadzą do zakończenia prowadzonej pod ziemią akcji protestacyjnej i że do czasu finalizacji umowy dzierżawy nie będą podejmowane podobne działania.

Strona rządowa oświadczyła zaś, że do 28 lutego 2026 r. podejmie działania zmierzające do wypracowania rozwiązań legislacyjnych umożliwiających, w przypadku upadłości przedsiębiorstwa prowadzącego wydobycie w kopalni, objęcie alokacją i świadczeniami osłonowymi pracowników pracujących pod ziemią i w zakładzie przeróbczym w przypadku spełnienia warunków ustawy górniczej, w brzmieniu obowiązującym od 1 stycznia 2026 r.

- Porozumienie dotyczy bezpieczeństwa pracy i bezpieczeństwa socjalnego górników. Jako państwo odpowiedzialne, bardzo poważnie traktujemy dialog społeczny i chcielibyśmy podziękować wszystkim stronom za ten dialog, za to, że mogliśmy w tej sprawie mediować, że mogliśmy w tej sprawie pomóc. I liczymy, że te punkty porozumienia zostaną dotrzymane. To trwało. Wymagało pracy, intensywnej pracy ze strony rządowej, ze strony właściciela, pracodawcy i strony związkowej, strony pracowniczej, ale udało nam się. Bardzo dziękuję - mówił po negocjacjach minister energii Miłosz Motyka.

- Jest porozumienie, są pewne gwarancje. Nie będę skakał z radości, bo ta umowa jest swego rodzaju kompromisem, ale przecież w taki sposób odbywają się tego typu negocjacje. Mamy także drugą część żądań, dotyczącą wypłaty zaległej Barbórki, jeszcze dziś spotkamy się w tej sprawie z zarządcą sądowym. Wszyscy chcemy, żeby górnicy wrócili w końcu do swoich rodzin. Gdy zjadę do nich na dół, odczytam im treść porozumienia i przedstawię w jaki sposób to spotkanie było procedowane - podkreślał Grzegorz Babij, szef "Solidarności" w PG Silesia.

Protestujący: Mamy nadzieję, że rząd dotrzyma słowa w sprawie PG Silesia

Protestujący przystali na warunki wynegocjowane przez związkowców i w poniedziałkowy wieczór wyjechali na powierzchnię. Przed bramą kopalni czekały na nich rodziny i bliscy.

- Czuję się bardzo dobrze, pokazały to zresztą badania, które przeszedłem przed chwilą. Wyjechaliśmy w dobrych humorach. Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w tym proteście z taką grupą ludzi, bo naprawdę to są chłopaki, które pokazują charakter nie tylko podczas pracy, podczas każdego zjazdu na dół. Każdy z nas, protestujących, przez te osiem dni czuł się tak, jakby miał obok się brata. Wszyscy walczyliśmy w jednym celu i za to dziękuję moim kolegom - mówił jeden z protestujących górników.

I dodał: Cieszymy się z zawartego porozumienia, choć tak naprawdę będziemy w 100 proc. zadowoleni, kiedy nowelizacja ustawy górniczej, uwzględniająca załogę PG Silesia, zostanie podpisana przez prezydenta. Nie popadamy w hurraoptymizm, bo czeka nas cała procedura związana z tą nowelizacją, ale mam nadzieję, że rząd dotrzyma słowa, zachowa się uczciwie i będzie traktował wszystkich górników tak jak powinien.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.