Górnicy z kopalni Wujek protestują pod ziemią. „Nasze postulaty się nie zmieniły”
Poranna zmiana w kopalni Wujek przystąpiła w poniedziałek 31 sierpnia do protestu. „Wyjątek stanowią pracownicy niezbędni do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu zakładu” – potwierdzają związkowcy z WZZ „Sierpień 80”.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Pierwszy protest pracowników ruchu Wujek miał miejsce już w ubiegły piątek
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Poranna zmiana w kopalni Wujek przystąpiła w poniedziałek 31 sierpnia do protestu. „Wyjątek stanowią pracownicy niezbędni do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu zakładu” – potwierdzają związkowcy z WZZ „Sierpień 80”.
- Zaraz po siódmej rano dostałem telefon z dołu, że wszyscy pracownicy na zmianie rozpoczęli protest. Nie wiem, jaka to jest grupa. Protestują ci, którzy mogą. Jest grupa odpowiedzialna za zapewnienie bezpieczeństwa ruchu zakładu, jak szybowcy, ratownicy, która nie protestuje – mówi Damian Hacaś, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” w KWK Wujek. – Być może zjadę też do protestujących na dół, jestem z nimi w stałym kontakcie.
Jak informuje przewodniczący postulaty są nadal te same. Już w piątek 28 sierpnia w kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej, rozpoczął się protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Górnicy nie wyjechali rano na powierzchnię po zakończonej zmianie. Protestowało wówczas 11 górników, którzy po godz. 15 zdecydowali się jednak wyjechać na powierzchnię.
- Jesteśmy gotowi do rozmów, ale na razie nie widzimy chęci drugiej strony, by je w ogóle rozpocząć – mówi Damian Hacaś.
O informacje w sprawie poniedziałkowego protestu zwróciliśmy się do PGG.
- Mogę potwierdzić informację, że protest podziemny górników został wznowiony. Górnicy zjechali na poranną zmianę, ale nie podjęli pracy. To kontynuacja piątkowego protestu. W piątek taki protest był prowadzony przez kilkunastu górników, którzy wyjechali po południu, po godzinie 16 na powierzchnię - informuje Ewa Grudniok, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej. - Pan wiceprezes rozmawia z załogą, mamy nadzieję, że to przyniesie pożądane efekty. Głównym elementem i powodem protestu są zmiany kadrowe w oddziale KWK w Likwidacji, odwołanie p.o. dyrektora, który na tej kopalni pracowała. Chciałabym jeszcze raz podkreślić, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą wyłącznie do kompetencji zarządu polskiej Grupy Górniczej. To zarząd odpowiada za organizację pracy spółki, dobór kadry zarządzającej oraz właściwe przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania w tym trudnym okresie, jakim jesteśmy, w okresie restrukturyzacji Polskiej Grupy Górniczej – informuje Ewa Grudniok, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej.
W piątkowym oświadczeniu spółka górnicza napisała: „W nawiązaniu do planowanego protestu jednego ze związków zawodowych w Ruchu Wujek zapewniamy, że zarząd spółki jest w kontakcie ze stroną społeczną, informując o podejmowanych decyzjach i planowanych działaniach związanych z dostosowaniem struktury spółki do nowych zadań, tak aby poszczególne kopalnie i zakłady były jak najlepiej przygotowane do kolejnych etapów transformacji.(…) Jesteśmy otwarci na dialog ze stroną społeczną i współpracę przy trudnych procesach likwidacyjnych kopalń PGG..