Górnicy z kopalń Kompanii Węglowych szkolą się na operatorów spychaczy

W Knurowie trwa kurs na operatorów maszyn budowlanych i drogowych. Jak poinformował kierownik kursu, Łukasz Szczercowski z Kompanijnego Ośrodka Szkolenia w Knurowie, w zajęciach biorą udział także pracownicy z kopalń i spółek należących do Kompanii Węglowej bądź też powiązanych z nią kapitałowo.

 

- W szkoleniu biorą udział górnicy z kopalni „Brzeszcze-Silesia” i „Sośnica-Makoszowy” - informuje nas wspomniany już Szczercowski. - Uprawnienia operatora spycharki czy też ładowarki z pewnością będą przydatne osobom zatrudnionym w spółkach górniczych czy też kopalniach. To na pewno poszukiwane w gospodarce specjalności – uważa Szczercowski.


Kurs trwający od 19 kwietnia potrwa do 25 maja. Jego absolwenci otrzymają uprawnienia do obsługi maszyn budowlanych i drogowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.