Górnicy z JSW chcą podwyżek
Swoje żądania związkowcy motywują wzrastającymi kosztami utrzymania, podwyżkami cen i dobrymi wynikami ekonomicznymi spółki. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że górnicy chcą podwyższyć wskaźnik wzrostu wynagrodzeń z około 12 procent do nawet 18.
- Na razie chcemy poznać kondycję finansową spółki, porozmawiać z zarządem o potrzebach, a dopiero później będziemy mówić o konkretnych procentach - powiedział przed rozpoczęciem negocjacji Sławomir Kozłowski, szef NSZZ Solidarność w JSW.
Mniej tajemniczy był Andrzej Ciok, wiceprzewodniczący Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ Solidarność.
- Interesowałby nas wzrost wskaźnika od 16 do 18 procent - powiedział.
Zdaniem władz spółki, proponowane przez związki podwyżki będą zabójcze dla firmy.
- Jestem zdumiony tak wysokimi żądaniami - mówił wprost Jarosław Zagórowski, prezes JSW. - Związkowcy chyba nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. Nie chce mi się wierzyć, że działacze mogą dążyć do stopniowego osłabiania firmy, a w konsekwencji do likwidacji miejsc pracy w przyszłości - dodał.
Zagórowski przestrzegł, że koniunktura na węgiel, o której mówią związkowcy, nie będzie trwać wiecznie. - W kopalniach JSW można by zwiększyć wydobycie, ale związki zawodowe nie zgadzają się na poszerzenie tygodnia pracy, tak jak zrobili to Czesi - stwierdził.
Dobrą sytuację spółki ratują tylko wysokie ceny węgla. Dlatego, zdaniem zarządu JSW, zamiast nakręcać spiralę podwyżek, działacze związkowi powinni przekonać górników, że dla własnego dobra warto poświęcić te kilka procent.
Podniesienie płac zaledwie o jeden procent kosztować będzie spółkę ponad 18 milionów złotych rocznie. JSW jest największym w Europie producentem węgla koksującego.
W tym roku firma świętuje 15-lecie istnienia. Została utworzona 1 kwietnia 1993 r. jako jedna z siedmiu powstałych wówczas spółek węglowych. W jej skład weszło siedem samodzielnie funkcjonujących przedsiębiorstw górniczych. W chwili powstania spółki pracowało tu 41,5 tys. osób. Obecnie do JSW należy 6 kopalń: Borynia, Budryk, Jas-Mos, Krupiński, Pniówek i Zofiówka oraz Zakład Logistyki Materiałowej, które zatrudniają około 22,4 tys. pracowników. Odbiorcami węgla produkowanego przez JSW są głównie krajowe koksownie.