Górnicy z Bolesława Śmiałego uzyskali drugi w historii kopalni postęp

fot: Kajetan Berezowski

Załoga Oddziału G-3 ma powody do zadowolenia. Dzięki wytężonej pracy udało się uzyskać drugi w historii zakładu rekord ścianowy

fot: Kajetan Berezowski

Kopalnia Bolesław Śmiały, po bardzo trudnym okresie, znacząco poprawia swoje wyniki. Zakład od lutego w pełni realizuje założenia planu techniczno-ekonomicznego. W znaczący sposób przyczynia się do tego ściana 553 w pokładzie 325 (poziom 530).

W kwietniu tgo roku załoga oddziału G-3 osiągnęła tam postęp rzędu 170 m i wydobycie rzędu 4 tys. t węgla. Sukces jest tym większy, że ostatni tak dobry wynik padł z początkiem zeszłej dekady.

W zeszłym roku górnicy z łaziskiej kopalni borykali się z bardzo trudnymi warunkami górniczo–geologicznymi. Ten czas na szczęście minął. Kopalnia wyszła na prostą. Ściana 553 fedruje się znakomicie.

Powody do radości
- Jest się z czego cieszyć. To bardzo dobry wynik, drugi w historii kopalni. Eksploatację prowadzimy systemem ścianowym podłużnym, z pełnym zawałem skał stropowych – mówi Miron Płaczek, kierownik robót górniczych ds. wydobycia, zbrojeń i likwidacji.

Wcześniej na wysokości zadania stanęła załoga oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego GZL, pracująca pod nadzorem sztygara oddziałowego Pawła Mijalskiego i nadsztygara górniczego Roberta Kamińskiego.

Górnicy fachowo przygotowali ścianę do eksploatacji. A roboty było co niemiara. Ściana ma bowiem 1400 m wybiegu i prawie 200 m długości. Miąższość pokładu waha się w granicach od 1,6 do 2,1 m. Zabudowano w niej 127 sekcji obudowy zmechanizowanej. Biegu ściany nie powinny zakłócić większe zaburzenia geologiczno-górnicze. Z kilkoma mniejszymi górnicy już sobie poradzili. Załoga potrafi również pracować bezpiecznie.

Pokład zaliczany jest do I stopnia zagrożenia wodnego oraz klasy A zagrożenia wybuchem pyłu węglowego.

Sprzęt to połowa sukcesu
- Dysponujemy nowym sprzętem, a to już połowa sukcesu. Mamy kombajn KGE-710FM, przenośnik zgrzebłowy PSZ-850 Nowomag oraz przenośnik podścianowy PPZ-850 z kruszarką kęsów KD -1600 i sprawne przenośniki taśmowe – opisuje Rafał Jendrysik, sztygar oddziałowy.

Załoga pracuje w systemie pięciozmianowym. To ze względu na dalekie odległości dzielące szyb zjazdowy od frontu robót. Jazda na dystansie prawie 10 km odbywa się kolejką podziemną, a następnie spalinową podwieszaną.

- Z uwagi na dalekie odległości kierownictwo kopalni zdecydowało się na pięciozmianową organizację pracy. Ten model nam się doskonale sprawdza. Maszyny i urządzenia pracują w systemie ciągłym dzięki wysokiej samodyscyplinie załogi. Piloty kombajnowe przekazywane są dosłownie „z ręki do ręki”. Prace konserwacyjne odbywają się w soboty i niedziele – dodaje Miron Płaczek.

Łaziska kopalnia ma bardzo młodą załogę. Niemal wszyscy górnicy z dłuższym stażem przeszli już na emerytury. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że zmianę pokoleniową Bolesław Śmiały ma już za sobą. Średnia wieku górników wynosi teraz ok. 30 lat. Najmłodszy przodowy ma 29 lat. Osiągane przez pracowitych i zaangażowanych młodych górników wyniki mówią same za siebie. Od lutego br. kopalnia znowu realizuje założenia planu techniczno-ekonomicznego.

Spisali się na medal
Sztygarem oddziałowym w Oddziale Wydobywczym G-3 jest Rafał Jendrysik. Jego zastępcą Marcin Myszor, a opiekunem nadsztygar górniczy Adam Muszer. Robotami kieruje Miron Płaczek, zaś funkcję kierownika Działu Górniczego pełni Michał Chmurko.

Na poszczególnych zmianach organizacją i nadzorem nad wykonywanymi zadaniami zajmują się sztygarzy zmianowi: Artur Sowa, Wojciech Białoń, Łukasz Jędrachowicz, Artur Kiwadowicz i Rafał Podbielski. Szczególnym szacunkiem, ze względu na umiejętności kierowania zespołem i dokładność w wykonywaniu swych obowiązków, cieszą się przodowi brygad: Piotr Szolc, Grzegorz Mazur, Marek Nieszporek, Jakub Mielcarek i Dawid Lanuszny.

Całej załodze liczącego 135 pracowników Oddziału Wydobywczego G-3, a także górnikom zatrudnionym w Oddziale Zbrojeniowo-Likwidacyjnym należą się słowa uznania za dobrą robotę i zaangażowanie.

Obecnie kopalnia Bolesław Śmiały prowadzi wydobycie dwiema ścianami. I taki jest też model docelowy funkcjonowania zakładu. Prace prowadzone są również w pięciu przodkach. Trzy z nich drążą brygady własne kopalni, dwa kolejne brygady oddziału działającego w ramach Polskiej Grupy Górniczej, Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.