Górnictwo: Nie ma chętnych do górniczego fachu, trzeba namawiać do powrotu emerytów

fot: ARC

Do pracy w nowej kopalni węgla koksowego najchętniej zatrudnią byłych górników

fot: ARC

Spółka węglowa OKD planowała w zeszłym roku zatrudnić 200 wykwalifikowanych pracowników celem zastąpienia naturalnych odejść. Udało jej się pozyskać 194 wykwalifikowanych górników. Jest wśród nich spora grupa naszych rodaków, głównie emerytów górniczych. W sumie to już prawie 600 osób.

Jeszcze w tym roku spółka będzie musiała zatrudnić nowych górników, ponieważ przewidywane są naturalne odejścia na emerytury. Potrzebnych jest przynajmniej 200 pracowników niemalże od zaraz, zwłaszcza tych z doświadczeniem górniczym. Firma nosi się z zamiarem skierowania oferty do byłych pracowników OKD.

W ub.r. OKD koncentrowało swoją działalność rekrutacyjną głównie przy granicy z Polską, ponieważ – jak podkreślają w OKD - wydobycie w Polsce przewidywane jest do 2049 r., a w sektorze wydobywczym jest jeszcze wystarczająca liczba wykwalifikowanych górników do pracy w kopalniach.

- Jednak długoterminowe perspektywy górnictwa w Polsce i przewidywana data zakończenia wydobycia węgla w OKD stały się przeszkodą w rekrutacji na polskim rynku. Biorąc pod uwagę, że możliwości czeskiego rynku pracy są w tym zakresie bardzo ograniczone, skupimy się teraz na naszych byłych pracownikach, którzy mają doświadczenie w pracy pod ziemią – wyjaśnił Radomír Štix, dyrektor HR OKD.

Nowym-starym pracownikom zostanie zaproponowany dodatek rekrutacyjny w wysokości 40 000 koron i otrzymają oni także dodatek mieszkaniowy w wysokości 4500 koron miesięcznie, a także dodatek dojazdowy w wysokości do 5500 koron miesięcznie.

W rekrutacji mogą pomóc także obecni pracownicy, również ci z Polski, którzy przepracowali co najmniej 4 miesiące i spełnią pozostałe określone kryteria. Za jednego przyprowadzonego nowicjusza gotowego do pracy na dole otrzymają nagrodę w wysokości 40 000 koron.

- Prawie 30 proc. wszystkich nowych pracowników zostało zatrudnionych z polecenia naszych obecnych pracowników. Osoby z polecenia charakteryzuje stabilność zatrudnienia i mniejsza absencja. Dlatego chcemy jeszcze bardziej zmotywować pracowników do szukania kandydatów do pracy w kopalni. Dlatego też zwiększyliśmy wynagrodzenie za rekomendacje z ubiegłorocznych 20 do 40 tysięcy koron – dodał Radomír Štix.

Spółka OKD planuje zakończyć wydobycie węgla w kopalni ČSM w 2026 r. Po zakończeniu wydobycia przeprowadzi techniczną likwidację kopalni, a także przygotowuje się do dalszej działalności już nie związanej z eksploatacją surowca.

- Zgodnie z planem OKD zakończy wtedy fedrowanie ostatnich ścian, po czym przez kolejne około 3 lata będziemy prowadzić techniczną likwidację kopalni, a jeśli przepisy na to pozwolą, będziemy także kontynuować działalność gospodarczą w zakresie produkcji mieszanek węglowych i zielonej energii. W dalszym ciągu będziemy potrzebować do tego wykwalifikowanych ludzi. Wybranym wykwalifikowanych pracownikom, którzy są zainteresowani kontynuacją pracy w OKD, także po zakończeniu wydobycia, zaoferujemy perspektywę zatrudnienia po  2026 r. – dodaje David Hájek, dyrektor operacyjny OKD.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów.