Górnicy sami zapracowali na uznanie

Społeczeństwo zaczęło doceniać te cechy, uświadamiając sobie, jak wielu poświęceń wymaga praca na dole - twierdzi na łamach \"Trybuny Górniczej\" dr hab. Adam Bartoszek z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Badania prestiżu zawodów świadczą najlepiej o zmianach nastrojów w społeczeństwie. Opinia społeczna żywo reaguje na wszystko, co dzieje się w kraju. Wartość wykształcenia, jako istotny element prestiżu zawodowego, nigdy nie była kwestionowana, nawet za czasów PRL-u. I stąd stała, wysoka pozycja zawodu profesora wyższej uczelni. Ludzie natomiast zaczęli cenić sobie wartość pracy fizycznej, jej znaczenie dla ogólnego dobra i takie cechy, jak odwaga, stanowczość oraz poświęcenie dla innych. Nie bez znaczenia dla przeobrażeń naszej świadomości społecznej były pamiętne akcje strażaków podczas katastrofy na terenie MTK w Katowicach, czy też interwencje ratowników górniczych w kopalni „Halemba” w Rudzie Śląskiej.

Sądzę, że obserwowane nastroje społeczne są reakcją na zmianę dwóch elementów: koniunktury gospodarczej oraz jakości władzy politycznej. Polityk, który nigdy nie cieszył się poważaniem, wciąż jest na szarym końcu listy najbardziej poważanych profesji. Lecz zawód górnika, choć nigdy nie spadł tak nisko jak polityka, również przeżywał kryzys. W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych, w okresie restrukturyzacji branży i zamykania kopalń, górnictwu brakowało perspektyw. Zlikwidowano szkoły górnicze i zmniejszano wydobycie, argumentując to koniecznością wprowadzania przeobrażeń gospodarczych. W świadomości zbiorowej zmniejszyło się więc znaczenie samego górnictwa. Jednak nie trzeba było wcale długo czekać, aby nastroje społeczne w tej kwestii uległy diametralnej zmianie. Górników zaczęło brakować na rynku pracy, a rola węgla rosła. Stanowi on podstawę polskiej energetyki.

Przy okazji zmienił się również sposób postrzegania zawodu górnika. Nie każdy – jak przed laty – może nim zostać. Potrzebna jest nie tylko odwaga i tężyzna fizyczna, ale też określona wiedza i umiejętności. Społeczeństwo zaczęło doceniać te cechy, uświadamiając sobie, jak wielu poświęceń wymaga praca na dole. Ten, jakże duży, skok górnictwa naprzód w rankingu prestiżu zawodowego nie jest więc dziełem przypadku. Nie napawa za to optymizmem wciąż malejące uznanie społeczne do profesji lekarza i prawie wszystkich zawodów prawniczych. Ich reprezentanci w wymiarze politycznym poddawani byli w ostatnim okresie ostrej krytyce lub też sami uczestniczyli w działaniach wzbudzających negatywne nastroje. Odzyskanie społecznego zaufania nie będzie dla nich wcale łatwym zadaniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?