Górnicy pobiegli ulicami po mistrzostwo

321 osób w minioną niedzielę stanęło na starcie XVII Międzynarodowego Biegu Ulicznego oraz XIV Mistrzostw Polski Górników.

Obie rywalizacje odbywały jednocześnie na tej samej – 10 km trasie w Knurowie. Oddzielna była tylko punktacja (w 22 kategoriach). W XIV Mistrzostwach Polski Górników zwyciężył Rafał Gałuszka z klub MOSiR w Łaziskach Górnych.

Drugi na mecie był Ryszard Kobajło z Katowic, a trzeci Marek Podlipny z klub LW Bogdanka – Łęczna. Dla zwycięzców były puchary, nagrody pieniężne, a dla wszystkich uczestników zawodów pamiątkowe medale. Dodatkową atrakcją dla amatorów sportowej rywalizacji były nagrody rzeczowe (sprzęt sportowy), które rozlosowano wśród zawodników obu biegów. Honorowy patronat nad Mistrzostwami Polski Górników sprawowała Kompania Węglowa SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.