Górnictwo: Podziemna pasterka w kopalni soli

fot: Rafał Stachurski

Górnicza pasterka w Wieliczce odbędzie się w kaplicy św. Kingi

fot: Rafał Stachurski

W wigilijny poranek o godz. 8.00 wieliccy górnicy spotkają się na podziemnej pasterce. Zgodnie z górniczym obyczajem msza św. zostanie odprawiona w kaplicy św. Kingi. Jak poinformowały służby prasowe kopalni, nabożeństwu przewodniczyć będzie abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. Liturgię uświetni Reprezentacyjna Orkiestra Dęta Kopalni Soli Wieliczka.

Górnicza Pasterka o poranku o tradycja wyjątkowa nie tylko na skalę Polski, ale i świata. Od początku w wielickiej kopalni odbywała się ona o poranku  w Wigilię (6:00), aby mogły się na niej spotkać dwie zmiany górników: tych kończących szychtę oraz tych ją rozpoczynających. W tym dniu nie prowadzono ciężkich prac, ograniczano się tylko do tych niezbędnych. Współcześnie w kopalni Pasterka odprawiana jest o 8:00 rano.

Źródła historyczne podają, że msze zaczęto organizować regularnie pod ziemią w Wieliczce pod koniec XVII. Przyjmuje się, że pierwszą mszę odprawił ks. Marcin Kurowski w kaplicy św. Antoniego w 1698 roku, po uzyskaniu aprobaty króla Augusta II Sasa i odpowiedniego pozwolenia z Rzymu. Choć w czasach zaborów Austriacy zakazali górnikom większości uroczystości religijnych, Pasterka była tą mszą, która mogła się odbywać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.