Górnicy otworzyli drogę do okrągłego stołu
W tym roku obchodzimy 20. rocznicę strajków w kopalni Manifest Lipcowy.
Koniec lat 80. to pogłębiający się kryzys gospodarczy, fala niespotykanych podwyżek cen i represji wobec działaczy podziemnej „Solidarności”. Wiosną 1988 roku „Solidarność” rozpoczęła akcję występowania do sądu o rejestrację komisji zakładowych związku. Spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem władz. Dopiero w połowie czerwca Sąd Najwyższy podjął bezprecedensową decyzję dotyczącą ponownego rozpatrzenia wniosku o rejestrację NSZZ „Solidarność” Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W miesiąc później wnioski o rejestrację złożyło 50 komitetów zakładowych „S”.
15 sierpnia, na pierwszej zmianie, rozpoczyna się strajk w kopalni „Manifest Lipcowy” w Jastrzębiu. Na 8 tys. załogi w proteście uczestniczy początkowo 5 tys. górników. Wśród postulatów wysuwanych przez strajkujących znajduje się
m.in. legalizacja działalności „Solidarności”. Przygotowaniami do strajku, już na początku miesiąca, zajął się Miejski Komitet „S” w Jastrzębiu. O planie protestów powiadomiono jedynie kilka osób w Warszawie, między innymi Jacka Kuronia.
W następnych dniach do strajku przyłączają się kopalnie: „Borynia”, „Moszczenica” i „Jastrzębie” w Jastrzębiu, „ZMP” i „Krupiński” w Żorach, „XXX-lecia PRL” w Pawłowicach, „1 Maja” i „Marcel” w Wodzisławiu Śląskim, „Lenin” w Mysłowicach, „Morcinek” w Kaczycach, „Andaluzja” w Piekarach Śląskich. Doradcami Komitetu Strajkowego zostają między innymi Jan Lityński, Bogdan Lis, Andrzej Wielowieyski, Władysław Siła-Nowicki.
W kolejnych dniach strajkujący straszeni są użyciem siły, zaczyna brakować jedzenia, odcięta zostaje łączność. Rząd prowadzi agresywną akcję propagandową, równocześnie, obok komitetu strajkowego, negocjacje z władzami prowadzi Lech Wałęsa. Do fali protestów przyłączają się między innymi Port Szczeciński, Stocznia Gdańska, Stocznia Północna i FSO w Warszawie. 21 sierpnia na wiecu w Gdańsku Wałęsa informuje, że władze zwróciły się do niego z propozycją podjęcia rozmów.
24 sierpnia ZOMO rozbija strajk w kopalni „Morcinek”. Fala protestów w kopalniach zaczyna przygasać, górnicy z kopalń, które zakończyły strajk, przyłączają się do strajkujących w „Manifeście Lipcowym”. Równocześnie Biuro Polityczne KC PZPR wyraża zgodę na spotkanie generała Czesława Kiszczaka z Lechem Wałęsą, pod warunkiem, że ten ostatni podejmie działania na rzecz wygaszenia strajków.
31 sierpnia dochodzi do sfingowanego ataku na kopalnię „Manifest Lipcowy”. Nad jej terenem krąży helikopter, górnicy przeżywają chwile grozy. W tym samym czasie ogłoszona zostaje decyzja o planowanych rozmowach rządu z opozycją w ramach „okrągłego stołu”. 2 września do Jastrzębia przyjeżdża Lech Wałęsa, który nawołuje do zakończenia protestu. Uczestnicy strajku otrzymują gwarancje nietykalności i zachowania pracy.
3 września akcja strajkowa została zakończona. Władza nie dotrzymała jednak słowa, z pracy wyrzucono 151 osób, po dwóch miesiącach zwolniono jeszcze 112 górników, a 60 karnie powołano do wojska. Przeciwko wielu prowadzone są postępowania prokuratorskie. Od początku września trwają przygotowania do rozmów okrągłego stołu, a w całym kraju komitety strajkowe przekształcają się w komitety założycielskie NSZZ „Solidarność”.