Górnicy nie chcą strzelać. Zachęci ich premia?

fot: Maciej Dorosiński

NIK zapowiedział kontrolę skuteczności i terminowości wdrażania "Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce"

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Sośnica, chcą aby górnicy strzałowi otrzymywali premię za wykonane podczas dniówki prace strzałowe. Jak wskazują obecnie wśród górników brakuje chętnych, którzy chcieliby zostać strzałowymi, bo to praca, która wymaga szczególnej odpowiedzialności.

Pismo w tej sprawie do dyrektora kopalni Krzysztofa Kiełbiowskiego w środę, 3 sierpnia, skierowali przedstawiciele reprezentatywnych związków zawodowych działających w kopalni Sośnica – Solidarności, Sierpnia 80, ZZG i Solidarności 80.

W piśmie zwracają się o możliwość wypłaty comiesięcznej premii motywacyjnej górnikom strzałowym. Proponują, aby było to ok. 15 zł za każde wykonanie robót strzałowych w czasie dniówki.

„Wniosek nasz wynika z konieczności motywowania pracowników do podnoszenia kwalifikacji do stanowiska górnika strzałowego. Stanowisko górnika strzałowego, jest stanowiskiem wymagającym szczególnych kwalifikacji, począwszy od ukończenia specjalistycznego kursu, specjalistycznych badań i szkoleń, a kończąc na wykonywaniu pracy wymagającej szczególnej odpowiedzialności zawodowej jak i karnej” – czytamy w piśmie.

„Obecnie obserwujemy brak zainteresowania wśród górników, potrzebą podnoszenia kwalifikacji do stanowiska górnika strzałowego, co wynika z barku odpowiedniego wynagrodzenia za tak odpowiedzialną pracę” – wskazują dalej związkowcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.