Górnicy mogli za darmo wjechać na Szyndzielnię

fot: Tomasz Rzeczycki

Pierwotny budynek górnej stacji kolei na Szyndzielni (z lewej) oraz współczesna górna stacja (z prawej). Między nimi wieża widokowa

fot: Tomasz Rzeczycki

70 lat temu ruszyła Kolej Linowa Szyndzielnia w Bielsku-Białej. Pierwszego dnia górnicy i hutnicy mogli korzystać z darmowych przejazdów. Niestety, nie wszyscy.

Gondolowa kolej linowa na Szyndzielnię była pierwszą kolejką w Beskidzie Śląskim. Po zakończeniu drugiej wojny światowej Polska dysponowała bowiem tylko kolejkami na Kasprowy Wierch i Gubałówkę w Zakopanem, na Górę Parkową w Krynicy-Zdroju oraz mało użytecznym wyciągiem saniowym na Kasprowy Wierch.

Bielską kolejkę o długości 1920 metrów i różnicy wysokości około 450 metrów zbudowało Bielskie Przemysłowe Zjednoczenie Budowlane. Przez plac budowy przewinęło się kilkaset osób. Inwestycję finansował Komitet dla Spraw Turystyki, a nadzór sprawował Zarząd Inwestycji Kolejowych. Prace trwały w latach 1951-1953. Zdecydowano się na typ kolejki z czteroosobowymi kabinami bez konduktora. Czas przejazdu pomiędzy dolną i górną stacją określono na 12 minut.

Biuletyn Komitetu dla Spraw Turystyki i Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w numerze 38 z 17 grudnia 1953 r. tak zapowiadał otwarcie kolejki, zaplanowane na niedzielę 20 grudnia 1953 r.: „Uroczyste otwarcie nastąpi o godzinie 10-tej, po czym wyciąg przewozić będzie górników, chłopów i młodzież, którzy w tym dniu otrzymają darmowe przejazdy.”

Kilka dni później ten sam Biuletyn informował jednak, że nie dotyczyło to wszystkich chętnych. Państwowe Koleje Linowe przeznaczyły bowiem wyłącznie ograniczoną liczbę „darmowych biletów na przejazd dla przodowników pracy z kopalń i hut okręgu przemysłowego”.

Otwarcie kolejki na Szyndzielnię odbyło się w jesiennej aurze, gdyż 20 grudnia 1953 r. w Beskidzie Śląskim nie było śniegu. Do pierwszego wagonika wsiedli m. in. wiceminister kolei inż. Balicki i przewodniczący Głównego Komitetu Kultury Fizycznej Włodzimierz Reczek. Na otwarciu kolejki była też grupa narciarzy bez nart, ale z kijkami ułatwiającymi chodzenie. W imieniu sportowców podziękowania złożył lekkoatleta i narciarz, pan Jurzak.

KL Szyndzielnia w pierwotnym kształcie przetrwała do 1965 r., kiedy to wymieniono wagoniki na nowe, które służyły do 1978 r. W trakcie remontu przeprowadzonego w latach 1994-1995 zmieniono nieco długość trasy, wymieniono podpory i wagoniki. Skrócono też czas jazdy z 13 do nieco ponad 6 minut. Dotychczasowy budynek górnej stacji kolejki przestał pełnić tę funkcję, a bliżej zbocza zbudowano nową konstrukcję stacji górnej. Następny remont odbył się w latach 2016-2017, kiedy to po raz kolejny wymieniono wagoniki.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.