Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 827.00 USD (+0.90%)

Srebro

80.42 USD (+1.43%)

Ropa naftowa

95.07 USD (-2.49%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.11%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 827.00 USD (+0.90%)

Srebro

80.42 USD (+1.43%)

Ropa naftowa

95.07 USD (-2.49%)

Gaz ziemny

2.71 USD (+0.33%)

Miedź

6.08 USD (+1.11%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Górnictwo: Zmiana właścicielska w LW Bogdanka jest finalizowana, ale termin zakończenia negocjacji przesuwa się na wrzesień

fot: Krystian Krawczyk

Spółka zwiększa pomoc dla szpitali i instytucji zwalczających pandemię koronawirusa do łącznej kwoty 740 tys. złotych

fot: Krystian Krawczyk

Przesuwa się termin przejęcia Lubelskiego Węgla Bogdanka przez Skarb Państwa. Przez cały czas trwają też negocjacje pakietu pracowniczego, który ma dać pracownikom gwarancje zatrudnienia i rekompensat na wypadek ewentualnych zwolnień w przyszłości.

Obecnie LW Bogdanka to spółka akcyjna, której ok. 65 proc. akcji należy do kontrolowanego przez państwo koncernu Enea. W czerwcu 2022 roku Skarb Państwa podpisał z Eneą list intencyjny w sprawie nabycia akcji Bogdanki. Proces przejęcia spółki przez Skarb Państwa jest właśnie finalizowany, choć jego termin się opóźnia – początkowo zapowiadano, że ma się zakończyć do lipca br.

Zabezpieczenia socjalne
Częścią tego procesu są negocjacje ze stroną związkową – jak podkreślają przedstawiciele strony społecznej, chodzi o zabezpieczenia socjalne dla pracowników.

– Zależy nam na tym, by wraz ze zmianą właściciela warunki pracy załogi LW Bogdanka nie pogorszyły się. Istotną kwestią byłoby tutaj uzyskanie gwarancji zatrudnienia oraz rekompensat na wypadek ewentualnych zwolnień w przyszłości – argumentował w czerwcu br. na portalu górniczej Solidarności Antoni Pasieczny, zastępca przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność w LW Bogdanka. Jak dodał, strona społeczna chce też wynegocjować prawo do 7-procentowego odpisu na pracowniczy program emerytalny.

Jak przekazali przedstawiciele strony związkowej, w minionym tygodniu odbyły się kolejne spotkania związane z procesem przejęcia spółki przez Skarb Państwa. Pierwsze, z zarządem spółki, odbyło się 8 sierpnia, a kolejne – dzień później z przedstawicielami strony rządowej – wiceministrem finansów Arturem Soboniem oraz szefem gabinetu wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego, Michałem Moskalem.

Jaki był efekt tych rozmów? Jak poinformowali związkowcy, 30 sierpnia br. zarząd spółki ma przedstawić stronie związkowej uzgodnione ze stroną rządową propozycje Pakietu Pracowniczego, tak by we wrześniu można było sfinalizować porozumienie. Jednocześnie przedstawiciele rządu zadeklarowali, że we wrześniu – jeszcze przed jesiennymi wyborami – ma zostać domknięta sprawa przejęcia Bogdanki przez Skarb Państwa.

– Należy mieć nadzieję, że troska rządu o dobro kopalni, dodatkowo wzmocniona troską o wynik wyborczy, spowoduje, że propozycje, które zostaną nam przedstawione, bliskie będą zgłoszonym przez nas postulatom – podali w informacji dla załogi przedstawiciele Solidarności, Kadry, ZZG oraz Przeróbki.

Przedmiot, nie podmiot
W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej do procesu przejęcia Bogdanki odniósł się prezes spółki Kasjan Wyligała. Jak zaznaczył, spółka jest przedmiotem tej transakcji, nie podmiotem.

– Z tego, co wiem, idzie to sprawnie. Kolejne formalności są załatwiane i myślę, że w tym roku to się zakończy. Zgodnie z tym, co jest zapisane w liście intencyjnym – powiedział.

– Regularnie się spotykamy, rozmawiamy o pakiecie pracowniczym. Mamy zapewnienie Ministerstwa Aktywów Państwowych i spółki Enea, że ten proces cały czas się toczy i prowadzi w dobrym kierunku – dodał Wyligała.

Szef Bogdanki poinformował również, jaki będzie przyszłoroczny cel produkcyjny kopalni.

– Strategia zakłada w najbliższych latach wydobycie średnio na poziomie 9,1 mln t. Na 2024 r. chcemy się w tym wymiarze poruszać, jeśli chodzi o wolumen węgla, który wydobędziemy – powiedział. – My, jako firma, poruszamy się w niewielkiej ilości ścian. Nie takiej jak na Górnym Śląsku, gdzie jest ich kilkadziesiąt. My mamy trzy, więc zmiana harmonogramu jednej ściany w mocny sposób wpływa na naszą produkcję. Myślę, że najgorsze jest już za nami i w przyszłym roku będziemy realizować założenia produkcyjne wynikające ze strategii – dodał (cytat za PAP).

Przypomnijmy, że na początku sierpnia br. LW Bogdanka poinformowała o obniżeniu tegorocznego celu produkcyjnego – z 8,3 mln ton do 7 mln ton węgla handlowego. Jak wskazali przedstawiciele górniczej spółki, powodem jest zmniejszenie zapotrzebowania na węgiel ze strony elektrowni. To nie pierwsze kłopoty spółki związane z wielkością produkcji. W minionym roku początkowo cel produkcyjny został ustalony na poziomie 9,2 mln ton węgla, ale we wrześniu, w związku z problemami geologicznymi, został obniżony do 8,3 mln ton. Powodem było zaciśnięcie jednej ze ścian wydobywczych.

Sporne flapsy
Podczas ubiegłotygodniowego spotkania związków z zarządem omawiano też kwestie podwyżki flapsów i tzw. wczasów pod gruszą. Jak poinformowali związkowcy, w tym dniu podpisano porozumienie o przeznaczeniu 10 mln zł na dodatkowy odpis na wczasy pod gruszą. Będzie on wypłacany w transzach i na podstawie regulaminu ustalonego przez Komisję Socjalną. Natomiast kwestią sporną wciąż jest podwyżka flapsów. Związkowcy postulują, aby dzienna stawka wynosiła 1,5 proc. płacy minimalnej – takie rozwiązanie zostało już przyjęte we wszystkich spółkach prowadzących wydobycie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Jak przekazali związkowcy, zarząd zaproponował niższą wartość, a podwyżka miałaby wejść od początku przyszłego roku. Proponowany termin wprowadzenia podwyżki flapsów również nie zadowala strony społecznej.

– Strona związkowa podtrzymuje swoje stanowisko. Oczekujemy porozumienia w tej kwestii na spotkaniu w dniu 30.08.2023 – poinformowali związkowcy.

LW Bogdanka jest jedyną spółką prowadzącą wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. W minionym roku kopalnia wyprodukowała 8,4 mln ton węgla. Zatrudnienie w LW Bogdanka na koniec pierwszego kwartału 2023 roku wyniosło 5029 osób. Natomiast w całej Grupie LW Bogdanka było to 5879 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy