Rada odwołała Tadeusza Koska
fot: Jarosław Tondos
Tadeusz Kosek stanowisko prezesa objął z początkiem stycznia
fot: Jarosław Tondos
Zatrudniająca prawie 1100 osób huta jest pogrążona w kłopotach finansowych, które mogą doprowadzić do jej upadłości. W sobotę kilkaset osób pikietowało siedzibę zarządu w obronie miejsc pracy - podał PAP.
Poseł Platformy Obywatelskiej, Tomasz Głogowski, który przyjechał w sobotę do huty, przedstawił plan pomocy przygotowany m.in. przez resort Skarbu Państwa. Zgodnie z jego założeniami - mówił poseł - w ciągu najbliższych trzech miesięcy bieżącą produkcję w hucie mają finansować Zakłady Górniczo-Hutnicze \"Bolesław\" w Bukownie, a Towarzystwo Finansowe Silesia ma przejąć kredyty i udzielić pożyczki na spłatę bieżących zadłużeń.
Jak informują związkowcy, miniony rok huta zamknęła dużą stratą. Banki wypowiedziały jej kredyty (oprócz inwestycyjnego). Zablokowano również rachunki bankowe. Nie ma pieniędzy na surowce, rachunki za media i wynagrodzenia.
Tadeusz Kosek został powołany w połowie grudnia minionego roku, ale stanowisko objął dopiero z początkiem stycznia.
51-letni Tadeusz Kosek był wcześniej m.in. wiceprezesem Jastrzębskiej Spółki Węglowej i dyrektorem biura logistyki w Kompanii Węglowej.