Chwiluk krytykuje Pawlaka zazamykanie ust górnikom\"
fot: ARC
- Chcemy, aby nasi chińscy koledzy jak najwszechstronniej zapoznali się z polskim górnictwem - powiedział Andrzej Chwiluk, przewodniczący Rady Krajowej Związku Zawodowego Górników w Polsce
fot: ARC
Zdaniem Waldemara Pawlaka, górnicy mówią o błędach i o oszustwach w kopalniach tylko po takich tragediach, jak ta w Rudzie Śląskiej. - Pojawiają się osoby, które nagle sobie przypominają, że coś kiedyś złego widziały, ale w tamtym czasie nie miały odwagi ani śmiałości, żeby zrobić to, co do nich należy - stwierdził w rozmowie z dziennikarzem radia RMF FM. Wicepremier ostrzegł zbyt gadatliwych górników, by nie rzucali oskarżeń na prawo i lewo, jeśli nie potrafią udowodnić oszustwa. - Z całą surowością trzeba traktować tych, którzy nie dopełnili obowiązków, jak i tych, którzy podnoszą fałszywy alarm - podkreślił Pawlak.
Minister gospodarki pytany o kontrole w kopalniach, z reguły zapowiadane dużo wcześniej, twierdzi, że przepisy są dobre. Jak mówi, jest pewny, że pracują tam ludzie poważni, którzy mają sumienie. Pawlak dodaje, że z naturą przepisami wygrać się nie da i podaje przykład Kodeksu drogowego. Mamy przepisy, policjantów i fotoradary a codziennie ludzie giną.
\"Trzeba pozwolić ludziom mówić\"
Wypowiedź Waldemara Pawlaka oburzyła związkowców górniczych. - Ta wypowiedź jest skandaliczna! - uważa Andrzej Chwiluk, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. Według niego, każda informacja, bez względu na to czy jest prawdziwa czy nie, jest cenna i należy ją sprawdzić. Przyznał, że sam nie do końca zgadza się z niektórymi opiniami, ale trzeba pozwolić ludziom mówić. Chwiluk jest zaskoczony tym, że wicepremier straszy górników.