KOS Cup dla Rakowa

Zwycięstwem Rakowa Częstochowa zakończył się 5. Piłkarski Turniej Noworoczny Trampkarzy KOS Cup 2009 w Knurowie-Szczygłowicach. Triumfatorzy, oprócz pucharu i medali, dostali torby piłkarskie. Nagrody ufundował Kompanijny Ośrodek Szkolenia, spółka zależna Kompanii Węglowej.

Do Knurowa w sobotni poranek zjechało osiem zespołów. Oprócz gospodarzy z Concordii Knurów oraz późniejszych zwycięzców z Rakowa, byli to młodzi piłkarze Górnika Zabrze, Hutnika Kraków, Stadionu Śląskiego, GKS-u Katowice, Polonii Bytom i Ruchu Chorzów. Zawody rozgrywane były systemem ligowym, więc nie było klasycznego meczu finałowego.

Po rozegraniu czterech spotkań faworytem był Górnik, który jako jedyny zespół legitymował się kompletem zwycięstw. Raków na tym etapie miał dwa zwycięstwa i dwa remisy, ale nad wyraz łatwe zwycięstwo nad Górnikiem w piątej kolejce otworzyło częstochowianom drogę do zwycięstwa. Tym bardziej, że Górnik zgubił punkty w meczach z Hutnikiem i Stadionem, a Raków bezwzględnie ograł Ruch i Concordię.

No, ale trudno się dziwić tym wynikom, biorąc pod uwagę fakt, że w Rakowie grał najskuteczniejszy piłkarz turnieju, Oskar Czyż. Jego imiennik Oskar Banasiak ze Stadionu Śląskiego został wybrany najlepszym bramkarzem. Obaj otrzymali nagrody indywidualne.

Gratulując zwycięzcom sukcesu prezes Kompanijnego Ośrodka Szkolenia, Piotr Mielnicki zwrócił się także do pozostałych drużyn: – W żadnym wypadku nie czujcie się przegrani. W następnym turnieju na pewno będzie lepiej. Pamiętajcie o tym, że reprezentujecie kluby, które mają wielkie tradycje, a wy w przyszłości możecie te tradycje kontynuować.

Tabela turnieju:
1. Raków Częstochowa 7 17 16:4
2. Górnik Zabrze 7 14 12:7
3. Hutnik Kraków 7 12 12:7
4. Concordia Knurów 7 9 11:11
5. Stadion Śląski 7 9 6:6
6. GKS Katowice 7 9 5:6
7. Polonia Bytom 7 4 4:13
8. Ruch Chorzów 7 2 2:14

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Koniec produkcji, początek nowego życia. Huta Królewska przekazuje muzeum 130 ton historii

Muzeum Hutnictwa w Chorzowie wzbogaci się o maszyny, urządzenia i wyposażenie dawnej Huty Królewskiej o łącznej masie ponad 130 ton. Umowę darowizny z ArcelorMittal Poland podpisano 5 listopada 2026 roku, a przekazanie eksponatów zaplanowano jeszcze przed końcem roku.