- Koncert, który odbył się w czwartek, 8 stycznia br. w sali „Symfonia” katowickiej Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego, był swoistego rodzaju podziękowaniem przedstawicielom środowisk gospodarczych i samorządowych Śląska, Małopolski i regionu śląsko-morawskiego z Czech za wsparcie, dzięki któremu ośrodek targowy z Sosnowca zyskał renomę i uznanie na arenie polskiej i międzynarodowej – powiedziała Małgorzata Sznicer z biura prasowego firmy.
Podczas koncertu prezes Kolporter EXPO, Tomasz Raczyński, wręczył kilkunastu osobistościom życia gospodarczego i samorządowego, nie tylko z regionu śląskiego, medale Pro meritis de mercatoribus Expo Silesia Zasłużony dla targów Expo Silesia. Medale pochodzą z limitowanej serii i zostały wykonane specjalnie na tę okazję. Zaprezentowany podczas koncertu medal w nieco zmienionej formie będzie od 2009 roku nagrodą targową przyznawaną za najlepsze produkty prezentowane na targach w Sosnowcu.
Artystycznym wydarzeniem wieczoru było prawykonanie utworu na trąbkę i smyczki, skomponowanego specjalnie na zamówienie organizatorów przez profesora Waldemara Sutryka. Od tego momentu stał się on oficjalnym hejnałem Centrum Targowo-Wystawienniczego Expo Silesia.
Ponad czterystu gości wieczoru bawiło się na widowni słuchając piosenek Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory, standardów jazzowych, musicalowych i operowych. Owację wzbudziło jednak wykonanie przez solistę, tenora Adama Sobierajskiego piosenki Jana Kiepury ”Brunetki, blondynki” w języku czeskim, specjalnie dedykowane gościom zza Olzy, obecnym na koncercie.
O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy
Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.