W Niwce, górniczej dzielnicy Sosnowca, grupa pasjonatów lokalnej historii zgromadzona jest wokół SP nr 15. Od lat dba także o górnicze dziedzictwo.
O tym, jak ważna jest historia, pamięć o górnikach – mieszkańcach dzielnicy Niwka, w Szkole Podstawowej nr 15 im. Stefana Żeromskiego w Sosnowcu nie trzeba nikogo przekonywać. Przed szkołą stoi wagonik z kopalni Wujek wraz z fragmentem szyn, w szkole jest Regionalna Izba Pamięci, a na jednym z budynków zobaczymy też mural o tematyce górniczej.
Najnowszy nabytek, świadczący o górniczej historii dzielnicy, to wagonik wraz z fragmentem szyn. Przed szkołą pojawił się w styczniu 2026 r.
– Zadzwonił do nas pan Włodzimierz Giereś, były górnik z kopalni Niwka-Modrzejów, i powiedział, że kopalnia Wujek ma do przekazania wagonik. Mówił, że od dawna trzymał rękę na pulsie i spytał, czy się decydujemy. Od razu się zdecydowaliśmy – uśmiecha się Anna Malecka, dyrektor SP nr 15 w Sosnowcu. – Wszystko się udało z transportem, bo taki wagonik waży 600 kilogramów. Pomogło nam w tym miasto. To nie tylko cenny eksponat, ale także symbol ciężkiej pracy i tradycji górniczej naszego regionu, który będzie służył kolejnym pokoleniom jako żywa lekcja historii – opowiada.
Co zostanie po naszej kopalni?
Włodzimierz Giereś, który pracował na trzech kopalniach – Niwka-Modrzejów, Wujek i Murcki, mówi skromnie, że nic nie udałoby się, gdyby nie grupa pasjonatów, która zaczynała od utworzenia w Niwce Rady Dzielnicy.
– Zabiegali o to także Zdzisław Kempny, Zygmunt Witkowski i Grzegorz Wola, wszyscy oczywiście pracowali na kopalni Niwka-Modrzejów. Szybko przystąpiliśmy do opracowania statutu Rady, w którym jeden z punktów mówił o zachowaniu tożsamości i bogatej historii dzielnicy, w tym oczywiście górniczej. Zaczynaliśmy od spotkań i sesji ze znanymi mieszkańcami Niwki, a zakończyliśmy na odnowieniu i ustawieniu w nowym miejscu symbolu KWK Niwka-Modrzejów, lampki górniczej, czy zainstalowaniu pamiątkowych tablic – opowiada Włodzimierz Giereś.
Wkrótce potem wśród członków Rady Dzielnicy zaczęły się pojawiać pierwsze pytania o to, gdzie zgromadzić pamiątki po kopalni Niwka-Modrzejów. Kopalnię zlikwidowano w 1999 r., ale w tej dzielnicy każda rodzina była związana z górnictwem. Jak mówią byli górnicy, cała Niwka usiana jest wychodniami pokładu 510 ze świetnej jakości węglem wydobywanym z poziomu 600.
– Szukaliśmy miejsca i wtedy Grzegorz Wola wraz z panią dyrektor „piętnastki” ustalili, żeby izbę tradycji otworzyć w szkole. To była naprawdę optymalna lokalizacja – uważa Włodzimierz Giereś.
Izba mieści się w stolarni dawnej Zasadniczej Szkoły Górniczej KWK Niwka-Modrzejów i została uroczyście otwarta 4 grudnia 2023 r., w dniu św. Barbary.
Wielu mieszkańców Niwki oddało do Regionalnej Izby Pamięci pamiątki po swoich rodzinach. Dzisiaj można tam zobaczyć górnicze hełmy i kaski, w tym jeszcze skórzane, lampki, kufle, figurki z węgla, oryginalne dokumenty i mnóstwo zdjęć. Są też autentyczne urządzenia z lampowni i sprzęt górniczy pozyskane z kopalni Wujek. – Starałem się o to jeszcze jako czynny pracownik Polskiej Grupy Górniczej, a wszystko udało się dzięki uprzejmości dyrektora ds. ekonomicznych KWK Staszic-Wujek Tomasza Gołasa oraz kolegów i koleżanek z PGG. W ten sposób do naszej Izby powędrowało około 100 kopalnianych eksponatów – podkreśla Włodzimierz Giereś. – A trzeba pamiętać, że dzisiaj coraz trudniej jest pozyskać z kopalń eksponaty.
Co ciekawe, w Izbie można zobaczyć nawet amatorski film nakręcony przez górników, którzy likwidowali kopalnię.
Izbę można bez problemu zwiedzać, wystarczy tylko zadzwonić do szkoły i się umówić na konkretny termin. – Zwiedzają ją dziadkowie naszych uczniów, zawsze zapraszamy ich też na Barbórkę. To święto co roku bardzo uroczyście obchodzimy, nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Wywodzenie się z górniczej dzielnicy zobowiązuje, nie można zapominać o tradycji, nawet gdy nie działa tutaj ani jedna kopalnia – uważa pani dyrektor Anna Malecka, której tata też był górnikiem.
Nauczyciele to podstawa
Do sosnowieckiej „piętnastki” chodzi 477 uczniów. Świetnie znają historię dzielnicy i najbliższego otoczenia. Dbają o to nauczyciele, pasjonaci lokalnej historii. Oglądają pozostałości po szybie Wygoda, wędrują z uczniami po cmentarzu w Niwce, gdzie pochowane są osoby związane z górnictwem.
– Nasza szkoła jest najstarszą w dzielnicy, była pod opieką kopalni. Gdy zakładano ją w 1915 r., w komitecie założycielskim zasiadał Witold Budryk, profesor Akademii Górniczej – opowiada Iwona Sikorska-Dymanus, nauczycielka języka polskiego i edukacji regionalnej w SP nr 15. – Nasza dzielnica ma bardzo bogate górnicze tradycje sięgające 1800 r. i wielu znanych absolwentów. Z Niwki pochodził ambasador na Kubie Stanisław Jarząbek, który zawsze o tej dzielnicy mówił „nasza maleńka ojczyzna”. Do naszej szkoły chodził kompozytor i autor tekstów Jacek Cygan, a także Czesław Ludwiczek, dziennikarz sportowy, autor książek o Niwce. Gdy Stefan Żeromski pisał „Ludzi bezdomnych” i przyjechał do Zagłębia, też nawiązywał w książce do naszej dzielnicy – podkreśla.
Społecznicy skupieni wokół SP nr 15 mają jeszcze kilka „górniczych” marzeń. – Na terenie szkoły znajduje się też sztolnia, jedna z ładniejszych w regionie – mówi Iwona Sikorska-Dymanus. – Chcielibyśmy, żeby przeszła remont, to byłaby kolejna górnicza perełka. Można by też tam przenieść część górniczego sprzętu.
Włodzimierz Giereś myśli też o wagoniku stojącym przed szkołą. – Chciałbym, żeby był zabudowany obudową górniczą, może udałoby się pozyskać z kopalni kawałek przenośnika… – zastanawia się.
Na budynku SP nr 15, przy wejściu do dawnej stolarni zobaczymy też mural o tematyce górniczej. Jest na nim napis KWK Niwka, są wagoniki z węglem, górnik, wieża szybowa. Odsłonięto go niedawno, w listopadzie ubiegłego roku, dzięki współpracy z Klubem Transformacji z Niwki.
Kopalnia Niwka-Modrzejów prowadziła wydobycie węgla kamiennego w rejonie Sosnowca, Mysłowic i Jaworzna.
Kopalnia powstała w 1833 r. i nosiła nazwę Jerzy. Pierwszymi właścicielami byli Maurycy Kossowski i Antoni Klimkiewicz.
Po zlikwidowanej pod koniec ubiegłego stulecia KWK Niwka-Modrzejów niewiele pozostało. Łaźnia, biurowce, okrąglak i garaże. Na szczęście pamięć o kopalni jest niezwykle silna wśród mieszkańców dzielnicy.
Jeśli chcesz mieć dostęp do artykułów z Trybuny Górniczej, w dniu ukazania się tygodnika, zamów elektroniczną prenumeratę PREMIUM. Szczegóły: nettg.pl/premium. Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.