Polskie magazyny gazu na początek doby gazowej, czyli na godzinę 6 rano były wypełnione w połowie, zgromadzono w nich 18 222,1 GWh - wynika z informacji podanych w środę przez zarządzającą magazynami spółkę Gas Storage Poland.
Jak wynika z opublikowanych danych, w GIM (Grupie Instalacji Magazynowych) Sanok, do której należą magazyny złożowe Husów, Strachocina, Swarzów i Brzeźnica zgromadzono 3 989,2 GWh. W magazynie złożowym Wierzchowice zgromadzono 5 525,6 GWh, a w magazynach kawernowych Mogilno i Kosakowo 8 707,3 GWh.
Z informacji Gas Storage Poland wynika, że pojemność czynna magazynów wynosi w sumie 37 304,1 GWh, co odpowiada ok. 3 309,32 mld m sześc.
W środę Ministerstwo Energii poinformowało na platformie X, że zapasy ropy i gazu mamy na odpowiednim poziomie. W przypadku ropy stan przekracza obowiązkowy poziom trzech miesięcy i nie ma w tej chwili potrzeby ich naruszania, ponieważ płyną kolejne tankowce i stale dostarczane jest paliwo.
W Polsce liderem logistyki naftowej i paliwowej jest spółka PERN zarządzająca strategiczną infrastrukturą energetyczną, kluczową dla bezpieczeństwa kraju. Spółka posiada 19 baz paliwowych o łącznej pojemności ponad 2,8 mln m sześc. oraz 4 bazy ropy naftowej o pojemności ponad 4,1 mln m sześc.
PERN jest również większościowym (66,67 proc.) udziałowcem Naftoportu w Gdańsku - kluczowego terminala przeładunkowego w regionie Morza Bałtyckiego i naftowego okna na świat dla polskich rafinerii. Terminal ten ma moc przeładunkową 40 mln ton ropy naftowej i 2 mln ton produktów naftowych rocznie.
Od początku ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran infrastruktura naftowa i gazowa w kilku krajach została zamknięta z powodu uszkodzeń lub w ramach środków zapobiegawczych. Katar wstrzymał produkcję skroplonego gazu ziemnego (LNG), Izrael wstrzymał wydobycie na niektórych polach gazowych, Arabia Saudyjska zamknęła swoją największą rafinerię, a wydobycie w irackim Kurdystanie praktycznie ustało.
Sytuacja ta grozi najpoważniejszym wstrząsem na rynkach gazu od czasu inwazji Rosji na Ukrainę cztery lata temu, która zakłóciła globalny handel energią.
Analitycy Goldman Sachs podwyższyli swoje prognozy cen gazu w Europie na kwiecień 2026 do 55 euro za MWh z szacowanych wcześniej 36 euro. Dłuższa przerwa, trwająca ponad dwa miesiące, może podnieść ceny gazu na TTF do ponad 100 euro/MWh. W ciągu tygodnia cena gazu TTF wzrosła o 66,35 proc. do 50,97 euro/MWh.
Z kolei prognozy dla ropy naftowej banku PKO BP przewidują, że długoterminowa blokada cieśniny Ormuz przez Iran może podnieść ceny ropy Brent do 140-200 dol. za baryłkę. Cena baryłki ropy Brent urosła w ciągu tygodnia o 15,92 proc. do 82,19 dol.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.