Ogółem wypadków w kopalniach jest mniej, ale górnictwo się kurczy

fot: Krystian Krawczyk

Ściana B-2 w pokładzie 401 kopalni Budryk w Ornontowicach daje średnio 3,5 tys. t węgla na dobę. Eksploatacja prowadzona jest systemem podłużnym z zawałem stropu. Ze względu na ochronę powierzchni ściana ma 2 m wysokości, a jej nachylenie nie przekracza 9 st. W tym rejonie górnicy mają do czynienia praktycznie z wszystkimi zagrożeniami naturalnymi, a więc I stopniem zagrożenia tąpaniami, klasą B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego, I stopieniem zagrożenia wodnego oraz IV kategorią zagrożenia metanowego

fot: Krystian Krawczyk

W ub.r. odnotowano spadek wypadkowości ogółem o 10,9 proc. w porównaniu do 2024 r. z 2284 do 2034 zdarzeń. To z pewnością powód do zadowolenia, choć z drugiej strony górnictwo węgla kamiennego nam się kurczy. Z roku na rok ubywa frontów wydobywczych i przygotówek.

Najczęstszymi przyczynami wypadków były między innymi: spadnięcie, stoczenie, osunięcie się mas i brył skalnych, opad skał ze stropu i ociosu lub zawał, wstrząs górotworu, tąpnięcie, odprężenie, potknięcie, poślizgnięcie lub przewrócenie się osób, uderzenie narzędziami pracy oraz o inne przedmioty oraz upadek, stoczenie, obsunięcie się przedmiotów/materiałów. Pod tym względem nic się więc nie zmienia.

W 2025 r. w górnictwie odnotowano również taką samą liczbę wypadków śmiertelnych jak w roku poprzednim, czyli 16. Z kolei wypadkowość ciężka w porównaniu do 2024 r. wzrosła z trzech do trzynastu wypadków.

W górnictwie węgla kamiennego w 2025 r. liczba wypadków śmiertelnych wzrosła o dwa wypadki w porównaniu z rokiem poprzednim, tj. z 10 do 12 wypadków śmiertelnych. Z kolei liczba wypadków ciężkich wzrosła z trzech w 2024 r. do dziewięciu w 2025 r. Duży wpływ na to miał wypadek zbiorowy z 22 stycznia 2025 r. w kopalni Knurów-Szczygłowice ruch Szczygłowice, gdzie doszło do zapalenia metanu i pożaru. W jego wyniku zaistniało pięć wypadków śmiertelnych, cztery wypadki ciężkie i aż jedenaście wypadków powodujących czasową niezdolność do pracy. Miał ponadto miejsce wypadek zbiorowy, do którego doszło 22 grudnia ub.r. w kopalni Pniówek w Pawłowicach, gdzie nastąpił wyrzut gazów (metanu) i skał. Zaistniały wówczas dwa wypadki śmiertelne i jeden powodujący czasową niezdolność do pracy.

W górnictwie rud miedzi liczba wypadków śmiertelnych spadła z czterech w 2024 r. do dwóch w 2025 r. Natomiast w latach 2024-2025 nie odnotowano wypadków ciężkich w tym rodzaju górnictwa.

W górnictwie odkrywkowym z kolei w analizowanym okresie nadzór górniczy odnotował tę samą liczbę wypadków śmiertelnych, a więc po dwa w 2024 r. i 2025 r., a także wzrost wypadków ciężkich. Podczas gdy w 2024 r. nie odnotowano takich w ogóle, to niestety w 2025 r. wystąpiły.

Na szesnaście wypadków śmiertelnych i trzynaście ciężkich – odpowiednio pięć wypadków śmiertelnych i cztery wypadki ciężkie zaistniały w wyniku zapalenia metanu, dwa wypadki śmiertelne wydarzyły się w wyniku wyrzutu gazu (metanu) i skał, a do dwóch wypadków tym razem śmiertelnych doszło na skutek samoistnego wstrząsu górotworu skutkującego tąpnięciami.

Najwięcej wypadków w transporcie

Pozostałe przyczyny wypadków śmiertelnych i ciężkich, które wymienia raport WUG, to niekontrolowane stoczenie się wózka po trasie kolejki podwieszonej, opad skał ze stropu wyrobiska, odspojenie z czoła ściany brył węgla, samoczynne oberwanie urobku z ociosu zbiornika retencyjnego, niekontrolowane przemieszczenie liny w górniczym wyciągu szybowym, pochwycenie przez urządzenia będące w ruchu, przebywanie w miejscu niedozwolonym, uderzenie żerdzią, przygniecenie skrzynią narzędziową, wykonywanie pracy na wysokości bez odpowiedniego zabezpieczenia, przygniecenie stopy opadającym urządzeniem, wykonywanie czynności na przenośniku będącym w ruchu, brak osłon ruchomych elementów, niezachowanie należytej ostrożności i wreszcie porażenie prądem elektrycznym.

Wiadomo, że w transporcie od lat dochodzi do największej liczby wypadków. W 2025 r. zaistniały trzy wypadki związane z transportem pracowników. Trzech pracowników zostało poszkodowanych. Przyczynami tych zdarzeń były: przewrócenie się zespołu pojazdów i niezachowanie należytej koncentracji i ostrożności, nagłe przemieszczenie w dół o ok. 2,5 m kubła z trzema pracownikami i jego gwałtowne zatrzymanie. Natomiast dwaj poszkodowani uczestniczyli w incydencie przewrócenia się pojazdu w związku z niedostosowaniem prędkości do warunków panujących w wyrobisku.

Niepokojący jest – zdaniem ekspertów z WUG – znaczny wzrost wypadków z przyczyn elektrycznych. W 2025 r. w ruchu zakładów górniczych zaistniało dziewięć takich zdarzeń, w wyniku których poszkodowanych zostało dziesięciu pracowników, co daje wzrost o cztery wypadki w porównaniu do 2024 r. Wypadkom tym ulegli zarówno pracownicy zakładów górniczych, jak i podmiotów wykonujących czynności w ruchu zakładu górniczego.

Wciąż też dochodzi w zakładach górniczych do zgonów z przyczyn naturalnych. Przyczynami dwóch takich zdarzeń w 2025 r. było nagłe zatrzymanie krążenia oraz zaburzenia rytmu serca w przebiegu ataku padaczki. Chodziło o zaburzenia metaboliczne u osoby przewlekle nadużywającej alkoholu.

W 2025 r. w porównaniu do 2024 r. odnotowano niewielki spadek pylic płuc, u pracowników emerytowanych z 64 do 62 przypadków, jak również u pracowników czynnych zawodowo z 16 do 6 przypadków. Jak informuje nadzór górniczy, pylica płuc stanowi nadal największy odsetek chorób zawodowych – w latach 2020-2024 stanowiła 91,3 proc. ogólnej liczby zachorowań na choroby zawodowe.

Raport o stanie bezpieczeństwa w górnictwie został opracowany przez specjalistów z WUG i zaprezentowany podczas XXXV SEP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.

Rewolucja w polskim ciepłownictwie. Ponad 200 miliardów złotych i pożegnanie z węglem

Nowa Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 r. po raz pierwszy wyznacza kompleksowy kierunek rozwoju ciepłownictwa systemowego, tworząc ramy dla jego modernizacji, zwiększenia efektywności i wzmocnienia konkurencyjności. Do realizacji tych celów służą 32 konkretne działania wspierające transformację sektora.