Minister energii Miłosz Motyka poinformował w środę, że w przyszłym tygodniu sejmowe komisje zajmą się projektem ustawy, która zmienia zasadę uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci. To rewolucja w zakresie transparentności, przejrzystości i deregulacji dla dobra polskich przedsiębiorców - mówił Motyka.
Motyka podkreślił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że potrzebne są kolejne impulsy związane z inwestycjami w polską energetykę oraz dalsze działania związane z tym, by uprościć warunki ubiegania się o zasady przyłączenia do sieci.
- Dlatego już na najbliższym posiedzeniu Sejmu, w przyszłym tygodniu na posiedzeniu komisji ds. energii a także komisji gospodarki będzie procedowany projekt ustawy, która całkowicie zmienia zasadę uzyskiwania warunków przyłączenia do sieci - przekazał minister.
Jak mówił, “wniosek, który płynął w ciągu ostatnich miesięcy ze strony polskich przedsiębiorców, aby skończyć z tymi warunkami przyłączenia widmo, które blokowały transformację energetyczną w Polsce, wreszcie ma swoje miejsce w konkretnym projekcie ustawy“.
- To jest rewolucja w zakresie transparentności, przejrzystości, deregulacji dla dobra polskich przedsiębiorców - powiedział Motyka.
Pod koniec stycznia sejmowe komisje odłożyły prace nad projektem zmiany Prawa energetycznego, m.in. reformującym procesy przyłączeń źródeł energii do sieci elektroenergetycznych.
Rozpatrywanie projektu przez komisje energii, klimatu i aktywów oraz ds. deregulacji ma być wznowione podczas posiedzenia Sejmu, które rozpoczyna się 10 lutego.
Powodem opóźnienia prac były liczne wątpliwości, zgłaszane wobec proponowanych przepisów przez przedstawicieli branży OZE i magazynów energii. Według nich, sam kierunek projektu - oczyszczenie rynku z projektów nierealizowanych, a blokujących moce przyłączeniowe jest słuszny. Podnosili jednak, że np. zawarte w propozycjach terminy tzw. kamieni milowych są zbyt krótkie, co grozi inwestorom utratą warunków przyłączenia, albo że projektowane przepisy faworyzują dużych deweloperów projektów OZE kosztem małych. Wobec tych i innych wątpliwości komisje zdecydowały się odłożyć prace i dać czas na uzgodnienie spornych kwestii między stroną rządową, a branżą.
Projekt zobowiązuje operatorów systemów dystrybucyjnych (OSD) i przesyłowego (OSP) do tworzenia dostępnych publicznie platform z informacjami m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia, statusie rozpatrywania wniosku, wnioskach odrzuconych wraz z uzasadnieniem, czy też kryteriach stosowanych do obliczania przepustowości sieci dostępnej dla nowych przyłączeń. Jak podkreśla się w uzasadnieniu, zapewni to większą przejrzystość i efektywność procesu przyłączania, ponieważ obecnie podmioty ubiegające się o przyłączenie nie mają dostępu do informacji na temat innych wniosków złożonych do tych samych stacji elektroenergetycznych.
Projekt przewiduje też rozszerzenie koncepcji i formuły cable pooling, czyli współdzielenia jednego przyłącza przez kilka różnych źródeł. Obecnie współdzielić przyłącze mogą jedynie OZE; propozycja przewiduje, że będą mogły to być różne źródła, w tym i magazyny energii elektrycznej.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.