Padły kolejne rekordy przesyłu i zużycia gazu

fot: ARC

Budowa gazociągu Czeszów-Wierzchowice ma kosztować niemal 50 mln zł i będzie współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Zakończenie inwestycji planowane jest na IV kwartał 2016 r.

fot: ARC

W poniedziałek 2 lutego przez polski system przesyłowy przepłynął rekordowy wolumen gazu - niemal 115 mln m sześc., a krajowe zapotrzebowanie na gaz wysokometanowy wyniosło rekordowe 102,8 mln m sześc. - poinformował we wtorek prezes Gaz -Systemu Sławomir Hinc.

Jak powiedział dziennikarzom Hinc, są to wstępne dane, tzw. operatywne i wymagają jeszcze potwierdzenia. Podkreślił jednocześnie, że całkowite krajowe zużycie gazu jest jeszcze wyższe, ponieważ Gaz-System nie notuje gazu, który jest wydobywany w kraju i nie trafia do sieci przesyłowej Gaz-Systemu, tylko trafia do odbiorców poprzez sieć dystrybucyjną. Tak jest np. w obrębie sieci gazu zaazotowanego, wydobywanego w zachodniej części Polski, który jest zużywany przez lokalnych odbiorców.

Prezes Gaz-Systemu zauważył, że krajowy system przesyłowy jest już obecnie w stanie obsłużyć dzienne zużycie na poziomie 170 mln m sześc., a wkrótce dojdą nowe elementy, jeszcze zwiększające tą możliwość: rozbudowany magazyn gazu Wierzchowice, pływający terminal LNG w Gdańsku, czy kolejne połączenie gazociągu jamalskiego z systemem przesyłowym w Wydartowie.

Według danych operatora, w styczniu 2026 r. miesięczny przesył gazu przez system przesyłowy przekroczył 3 mld m sześc., a średni dobowy był na poziomie 97 mln m sześc. W stosunku do stycznia 2025 r. przesył był wyższy o 45 proc., co - jak podkreślił prezes Gaz-Systemu - z jednej strony jest efektem mroźnej zimy, ale także wzrostu eksportu.

W 2025 r. eksport gazu wyniósł 2 mld m sześc., z czego 99 proc. trafiło na Ukrainę, a reszta na Litwę. Eksport gazu na Ukrainę wzrósł w 2025 r. 13-krotnie w stosunku do 2024 r. Ostatnio dzienny eksport jest rzędu 10 mln m sześc., a to połowa zdolności regazyfikacyjnej terminala LNG w Świnoujściu - zwrócił uwagę Hinc. Jak podkreślił, terminal pracuje pełną parą, i jest w stanie przyjmować kolejny gazowiec z ładunkiem LNG co 4 dni. - Wyniki eksportu to namacalny dowód na to, że Polska staje się gazowym hubem - ocenił Hinc.

Zwrócił też uwagę na dywersyfikacje kierunków dostaw. Obecnie jedna czwarta gazu wpływa do Polski przez terminal w Świnoujściu, jedna czwarta pochodzi z gazociągu Baltic Pipie, mniej więcej takie same części pochodzą z krajowego wydobycia i magazynów, oraz z Niemiec, przez interkonektor Lasów i rewers Mallnow na gazociągu jamalskim. Jak podkreślił Hinc, Gaz-System z początkiem roku obniżył o 70 proc. stawki taryfy przesyłowej na Jamale, co przełożyło się na wzrost atrakcyjności tej drogi importu.

Gaz-System nie widzi na razie zagrożeń dla harmonogramu budowy pływającego terminala LNG w Gdańsku. 31 grudnia w południowokoreańskiej stoczni położono stępkę pod jednostkę FSRU, jej wodowanie powinno nastąpić do końca kwietnia. Natomiast z końcem 2026 r. operator przewiduje ukończenie budowy najważniejszego elementu lądowej części projektu FSRU, czyli gazociągu Gdańsk-Gardeja-Gustorzyn. Terminal ma ruszyć na początku 2028 r.

Pod koniec lutego 2026 r. operator planuje ogłosić procedurę Open Season dla projektu FSRU 2 w Gdańsku, do maja zebrać wiążące oferty rezerwacji mocy regazyfikacyjnych i zakończyć procedurę do końca czerwca. Planowany terminal FSRU 2 w Gdańsku miałby roczną zdolność regazyfikacji na poziomie 4,5 mld m sześc. - Rezerwujemy sobie prawo do podjęcia decyzji, nawet jak w Open Season nie dostaniemy rezerwacji na 100 proc. zdolności - podkreślił Hinc. Przypomniał, że drugi pływający terminal LNG korzystałby z infrastruktury, zbudowanej dla pierwszego, stąd nakłady inwestycyjne na ten projekt, gdyby doszedł do skutku, byłyby proporcjonalnie niższe.

Jak informował wcześniej Gaz-System, w konsultacjach i warsztatach dla zainteresowanych korzystaniem z FSRU 2 udział ostatnio wzięło 25 firm, krajowych i zagranicznych. Natomiast w niewiążącym badaniu rynku, przeprowadzonym we wrześniu 2025 r. udział wzięło 14 firm krajowych oraz zagranicznych, które zgłosiły zapotrzebowanie na lata 2031-2032 niemal czterokrotnie przekraczające planowaną zdolność regazyfikacji FSRU 2.

W 2023 r. Gaz-System przeprowadził już procedurę Open Season dla FSRU 2 ze zdolnością regazyfikacyjną rzędu 4,5 mld m sześc. gazu rocznie, co do zasady dla klientów zagranicznych. Ostatecznie nie złożyli oni zamówień na poziomie uzasadniającym budowę tego terminala.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić jej wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.

Historia Bogdanki zaczęła się od odwagi śląskich geologów

Lubelska kopalnia jest dowodem, że w górnictwie najważniejsze decyzje zapadają na długo przed pierwszą toną węgla.