Na powrót „najlepszej ligi świata” - Ekstraklasy - trzeba było czekać długo, bo prawie dwa miesiące. Nie brakowało jednak dramaturgii.
Inauguracyjnym spotkaniem po przerwie zimowej był mecz Zagłębia Lubin z GKS-em Katowice. Faworytem mimo wszystko byli gospodarze, głównie za sprawą statystyki meczów u siebie. Przed meczem z Katowiczanami mieli bowiem 9 rozegranych meczów bez porażki na własnym stadionie. A jednak GKS Katowice w końcu przerwał serię, wygrywając dwoma bramkami. Znów błysnął Bartosz Nowak, który zdaje się mieć sezon życia - w Lubinie zainkasował swoją szóstą bramkę i szóstą asystę w lidze. Dzięki temu zwycięstwu GieKSiarze wydostali się ze strefy spadkowej.
Zagłębie Lubin-GKS Katowice 0:2
GKS: B. Nowak 2 min, A. Jędrych 52 min.
Ozdobą kolejki były śląskie derby pomiędzy Górnikiem Zabrze a Piastem Gliwice. Kibice gospodarzy mieli ogromną nadzieję zacząć nowy rok w lidze z przytupem, by znów zacząć myśleć o „tronie” lidera, po tym jak utracili go po słabej końcówce roku. Natomiast goście liczyli na podtrzymanie formy z końcówki tamtego roku, gdzie pod nową nowego wówczas szkoleniowca - Daniela Myśliwca - wygrali chociażby dwa razy z rzędu z Legią Warszawa. Na początku meczu wydawało się, że gliwiczanie utrzymają dobrą passę, bo dość szybko objęli prowadzenie, jednak tuż przed przerwą bramkę dla „Trójkolorowych” zdobył strzelec gola na Mistrzostwach Europy 2024 - Erik Janza. W drugiej połowie padł jeszcze jeden gol dla Zabrzan, którzy po triumfie nad Piastem mogli na krótko znowu cieszyć się z pozycji lidera Ekstraklasy.
Górnik Zabrze-Piast Gliwice 2:1
Górnik: E. Janza 41 min, M. Khlan 50 min
Piast: Q. Boisgard 25 min.
Dlaczego na krótko? Otóż dlatego, iż ku zaskoczeniu, spotkanie pomiędzy Wisłą Płock a Rakowem Częstochowa wygrała ekipa z Płocka. Z racji pozycji tych drużyn można było ten mecz uznać za hit kolejki (Wisła była pierwsza, Raków czwarty). Na niekorzyść Rakowa z pewnością mógł działać fakt, iż po długich negocjacjach do Legii Warszawy trafił ich poprzedni szkoleniowiec - Marek Papszun, który, również przegrał swój debiutancki mecz (sensacyjnie, u siebie, z Koroną Kielce). Piłkarze Wisły Płock znowu mogą cieszyć z prowadzenia w tabeli Ekstraklasy, po tym jak objęli je przed przerwą zimową po „niesamowitej" passie pięciu remisów z rzędu.
Wisła Płock-Raków Częstochowa 2:1
Wisła P: W. Nowak 15 min, D. Juric 58 min.
Raków: J. Brunes 86 min.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.