Członkowie Rady Nadzorczej JSW z wyboru pracowników napisali pismo do wiceministra Grzegorza Wrony. Podkreślają w nim, że pomysły zarządu na zwiększenie wydobycia okazały się fiaskiem i że nigdy nie było rzetelnego planu na wypadek utraty płynności spółki. Pismo znajduje się m.in. na profilu JSW Związki.
Pismo nosi datę 19 stycznia i zostało skierowane do Grzegorza Wrony, wiceministra aktywów państwowych.
„W 2024 r., gdy rozstrzygane były postępowania kwalifikacyjne na członków zarządu JSW sygnalizowaliśmy, że niektóre osoby, które złożyły aplikacje i z którymi rada nadzorcza przeprowadziła rozmowy kwalifikacyjne, nie spełniały pożądanych przez radę nadzorczą warunków dotyczących zarządzania dużymi spółkami. Ponadto osoby te nie dysponowały doświadczeniem w branży górniczej. Pomimo naszych uwag, rada nadzorcza większością głosów postanowiła powołać te osoby w skład zarządu JSW. Mu nie poparliśmy tych decyzji” – można przeczytać w piśmie.
Autorzy pisma zwracają także uwagę, że Plan Strategicznej Transformacji (PST) zawierał wiele zbyt optymistycznych założeń, w tym m.in. wydobycie węgla koksującego na poziomie 14,5 mln ton rocznie, co z uwzględnieniem węgla do celów energetycznych dawałoby łącznie wydobycie z kopalń powyżej 17 mln ton.
„Naszym zdaniem były to założenia nierealne” – piszą członkowie RN. „PST przewidywał też opracowanie przez zarząd planu ratunkowego na wypadek utraty płynności. Pomimo naszych wielokrotnych apeli o przedstawienie radzie nadzorczej takiego planu i obiecanek zarządu, że prace trwają i niebawem otrzymamy stosowny dokument, nigdy go nie otrzymaliśmy” – napisali.
Autorzy kończą list zwrotem do ministra, że JSW trzeba ratować i pomóc wyjść z trudnej sytuacji. „Jednakże, zaangażowanie poszczególnych interesariuszy powinno być proporcjonalne i adekwatne. Pracownicy, jak pokazuje historia, są odpowiedzialni za JSW i swoje miejsca pracy. Muszą mieć jednak przekonanie, że są traktowani podmiotowo, a nie przedmiotowo. Muszą mieć pewność, że zarząd spółki i większościowy akcjonariusz zrobili wszystko, co tylko możliwe, by proces ratowania w jak najmniejszym stopniu dotykał pracowników i ich rodzin. JSW jest potrzebna zarówno pracownikom, regionowi, Polsce i Unii Europejskiej” – wyliczali.
Pismo zostało podpisane przez czterech członków Rady Nadzorczej. Są to: Paweł Bieszczad, Robert Kudelski, Paweł Nieradzik, Arkadiusz Wypych.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.
Twój komentarz czeka na zatwierdzenie przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora z powodu złamania regulaminu lub użycia wulgaryzmu.
Komentarz usunięty przez moderatora z powodu złamania regulaminu lub użycia wulgaryzmu.