Orlen Upstream Norway otrzymał od norweskiego resortu energii propozycję objęcia udziałów w sześciu nowych koncesjach poszukiwawczych i wydobywczych - poinformował we wtorek Orlen. Jedna z koncesji może otworzyć nowe perspektywy wydobycia gazu w Norwegii - zaznaczył.
Norweski resort energii rokrocznie przedstawia listę obszarów, które zamierza udostępnić firmom wydobywczym. Aby uzyskać koncesję, muszą one przestawić m.in. analizę potencjału danego obszaru oraz wiążący harmonogram prac. Rundy APA - Awards in Predefined Areas to główny mechanizm przydziału nowych koncesji stosowany w Norwegii.
We wtorek Orlen poinformował, że jego spółka Orlen Upstream Norway otrzymała od norweskiego Ministerstwa Energii propozycję objęcia udziałów w sześciu nowych koncesjach poszukiwawczych i wydobywczych. “Oferta jest efektem rozstrzygnięcia dorocznej rundy koncesyjnej APA, w której firmy ubiegają się o przydział nowych obszarów na Szelfie. Jedna z zaproponowanych Orlen koncesji może okazać się przełomem, otwierającym nowe perspektywy wydobycia gazu w Norwegii“ - przekazał koncern w komunikacie.
Orlen dodał, że jego norweska spółka - podobnie jak w poprzednich latach - złożyła wnioski o przydział udziałów w obszarach znajdujących się w pobliżu już posiadanych aktywów, co umożliwia wykorzystanie istniejącej infrastruktury do ewentualnego zagospodarowania nowych zasobów oraz zmniejsza koszt i czas inwestycji. Jak zaznaczył koncern, zaoferowane spółce koncesje znajdują się w sąsiedztwie złóż Skarv, Vilje, Yme oraz Yggdrasil.
Według Orlenu, nie wszystkie zaoferowane koncesje mają charakter poszukiwawczy. Jedna z nich, położona w pobliżu złoża Skarv, obejmuje obszar, na którym już w 2000 r. odkryte zostały duże niekonwencjonalne zasoby gazu ściśnionego - tight gas, szacowane nawet na 140 mld metrów sześc. Odkryciu nadano nazwę Victoria.
Poprzedni udziałowcy koncesji - jak wyjaśnił koncern - wycofali się z niej po wykonaniu odwiertu rozpoznawczego w 2009 r., wskazując na trudne warunki złożowe, a w efekcie brak perspektywy uzyskania satysfakcjonującego poziomu produkcji przy wykorzystaniu dostępnych wówczas technologii wydobywczych. Orlen Upstream Norway, wspólnie z pozostałymi partnerami: Aker BP, Equinor i Harbour Energy, uznali jednak, że osiągnięcie opłacalnego poziomu produkcji jest obecnie możliwe.
“Postęp, jaki dokonał się w technologiach wydobywczych w ostatnich latach, pozwala nam myśleć o zagospodarowaniu zasobów, które do niedawna uchodziły za niedostępne“ - podkreślił Wiesław Prugar, który w zarządzie Orlenu odpowiada za segment upstream, poszukiwań i wydobycia węglowodorów. Zwrócił jednocześnie uwagę, że złoże Victoria jest szczególnie atrakcyjne, jako jedno z największych, do tej pory niezagospodarowanych, złóż gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym.
“Jest to wymagające przedsięwzięcie, ale jego ewentualny sukces otworzy drogę do eksploatacji kolejnych niekonwencjonalnych złóż gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym“ - dodał Prugar. Ocenił także, że zaangażowanie w projekt Victoria zapewni Orlenowi dobrą pozycję do ubiegania się o udział w kolejnych przedsięwzięciach tego typu.
Jak przekazał Orlen, zgodnie z danymi norweskiej administracji, zasoby złóż gazu niekonwencjonalnego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wynoszą co najmniej 800 mld metrów sześc. Są one zgromadzone w skałach o niskiej przepuszczalności, co powoduje, że są trudne w eksploatacji przy użyciu tradycyjnie stosowanych technologii. W tym kontekście koncern zaznaczył, że posiada doświadczenie w eksploatacji niekonwencjonalnych złóż gazu zdobyte w innych regionach, które może być wykorzystane również w Norwegii.
Orlen Upstream Norway otrzymał propozycję objęcia 20 proc. udziałów w koncesji, na której znajduje się złoże Victoria. Operatorem będzie Aker BP.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.