Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ze śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej, tarnogórscy kryminalni oraz policjanci z Pyrzowic zabezpieczyli ponad 43 kg pseudoefedryny. Zatrzymanym grozi do 20 lat więzienia.
Funkcjonariusze śląskiej KAS, tarnogórscy kryminalni oraz policjanci z Pyrzowic w lutym tego roku zabezpieczyli ponad 43 kg pseudoefedryny, z której można było uzyskać ponad 32 tys. porcji metamfetaminy. W sprawie zatrzymani zostali obywatele Ukrainy, którzy usłyszeli prokuratorskie zarzuty, a decyzją sądu trafili do tymczasowego aresztu. Teraz grozić im może do 20 lat więzienia.
O sprawie poinformowano 4 sierpnia.
Do zdarzenia doszło w drugiej połowie lutego tego roku, kiedy funkcjonariusze śląskiej KAS, stacjonujący na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice – Pyrzowice, ujawnili podejrzane substancje w 4 przesyłkach lotniczych, które na terminal cargo przyleciały prosto z Egiptu. Jak się okazało, w paczkach tych znajdowało się 2,5 kilograma pseudoefedryny. Paczki trafić miały pod jeden z adresów na terenie Tychów.
Funkcjonariusze ze śląskiej KAS jeszcze tego samego dnia pojechali pod widniejący na paczkach adres, gdzie zastali 17-letniego wówczas obywatela Ukrainy i jego 51-letnią matkę. W trakcie przeszukania ich mieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli kolejne 21 pojemników, w których łącznie znajdowało się ponad 13,5 kg prekursora narkotyku, a także gotówkę w różnych walutach w kwocie ponad 400 tys. po przeliczeniu na polskie zł.
Do sprawy włączyli się tarnogórscy policjanci, którzy w kolejnych dniach wspólnie z funkcjonariuszami śląskiej KAS monitorowali przesyłki przylatujące do Pyrzowic. W ciągu kolejnego tygodnia przejęli oni kolejne 42 paczki zaadresowane na ten sam adres w Tychach. W przesyłkach tych znajdowało się łącznie 27 kilogramów nielegalnej pseudoefedryny.
W następnych dniach prowadzący w tej sprawie śledztwo Prokurator Rejonowy w Tarnowskich Górach przedstawił zatrzymanym zarzuty przywozu i posiadania prekursorów narkotyku w znacznej ilości, a sąd, na wniosek śledczych, aresztował 51-letnią kobietę i jej 17-letniego wtedy syna.
Do sprawy powołany został także biegły, który określił, że z zabezpieczonej ilości pseudoefedryny, można było uzyskać ponad 32 tys. działek dilerskich metamfetaminy o czarnorynkowej wartości ponad miliona złotych.
Pod koniec lipca do Sądu Okręgowego w Gliwicach trafił akt oskarżenia przeciwko podejrzanym, którzy odpowiadać będą teraz za przestępstwa narkotykowe, a grozić im może nawet do 20 lat więzienia.
Jeżeli chcesz codziennie otrzymywać informacje o aktualnych publikacjach ukazujących się na portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie, zapisz się do newslettera.