Po świętach prace nad unijnym rozporządzeniem metanowym

fot: Maciej Dorosiński

O zmianach w oddziałach PGG piszą górnicze media 31 grudnia

fot: Maciej Dorosiński

Rząd ma się we wtorek zająć zmianami w Prawie geologicznym i górniczym dotyczącymi wdrożenia i przestrzegania zapisów unijnego rozporządzenia metanowego w Polsce - wynika z opublikowanego w piątek porządku obrad Rady Ministrów.

Rozporządzenie, które obowiązuje od 4 sierpnia ub. roku, ustanowiło przepisy mające zmierzać do redukcji emisji metanu w sektorze energetycznym w UE. Obejmują ono emisje pochodzące z sektora ropy naftowej, gazu ziemnego oraz węgla, wprowadzane do obrotu w UE.

W celu opracowania przepisów służących wykonaniu rozporządzenia Ministerstwo Przemysłu powołało zespół z udziałem przedsiębiorców (m.in. spółki prowadzące podziemną działalność górniczą, ale też Orlen), organów (Prezes Wyższego Urzędu Górniczego), a także Państwowych Instytutów Badawczych (Główny Instytut Górnictwa oraz Instytut Nafty i Gazu).

Zgodnie z założeniami, które były podstawą do opracowania rozporządzenia metanowego, metan jest gazem cieplarnianym, będącym na drugim miejscu (po dwutlenku węgla) pod względem ogólnego wkładu w zmianę klimatu oraz odpowiedzialnym za ok. jedną trzecią obecnego ocieplenia.

Rozporządzenie metanowe UE zawiera przepisy dotyczące m.in. obowiązków wykonywania pomiarów, kwantyfikacji, raportowania i weryfikacji emisji metanu w sektorze energetycznym, a także działań zmierzających do redukcji tych emisji.

Jak wcześniej informowało Ministerstwo Przemysłu, przepisy rozporządzenia w Polsce mają zastosowanie do: poszukiwania lub rozpoznawania złóż węglowodorów, wydobywania węglowodorów, podziemnego magazynowania gazu ziemnego, regazyfikacji skroplonego gazu ziemnego, przetwarzania, przesyłu i dystrybucji gazu ziemnego, wydobycia węgla brunatnego, wydobycia węgla kamiennego (w tym koksującego), zlikwidowanych lub opuszczonych podziemnych kopalń węgla, nieczynnych odwiertów, a także importu ropy, gazu oraz węgla.

Rozporządzenie nakłada w tym zakresie obowiązek przyjęcia przez kraje członkowskie przepisów służących jego wykonaniu, w tym kar w razie naruszeń oraz instytucji skargi - w razie naruszeń potencjalnych. Rozporządzenie przewiduje także m.in., że do 5 sierpnia br. państwa członkowskie ustanowią i podadzą do wiadomości wykazy odwiertów czy zamkniętych podziemnych kopalń węgla.

Organem odpowiedzialnym za monitorowanie i egzekwowanie rozporządzenia będzie Prezes Wyższego Urzędu Górniczego. W związku z tym konieczna jest zmiana Prawa geologicznego i górniczego, które określa ogólne kompetencje Prezesa WUG.

Według resortu przemysłu taka zmiana Prawa geologicznego i górniczego (umocowanie Prezesa WUG) służy najpilniejszemu zastosowaniu rozporządzenia metanowego w Polsce. Z kolei drugi etap (kompleksowy i poddany szerokim konsultacjom publicznym i opiniowaniu) ma finalnie zapewnić stosowanie rozporządzenia w całości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

712 miliardów dolarów wyparowało z górniczych spółek. Winna wojna Trumpa

Październik okazał się fatalny dla górnictwa. Największe spółki wydobywcze świata straciły w ciągu miesiąca 226 mld dolarów, a od szczytu w lutym – już 712 mld dolarów. To spadek o 26% – pisze Frik Els w serwisie mining.com.

Naukowcy górniczego wydziału wśród najlepszych. Doceniono ich w prestiżowym rankingu

Naukowcy Wydziału Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii Politechniki Wrocławskiej znaleźli się wśród w 2 proc. najczęściej cytowanych na świecie. 

Amerykanie głosują na ludzi, którzy decydują o ich rachunkach

Wybory w USA to nie tylko walka o Biały Dom, Senat czy fotele gubernatorów. W Georgii o tym, ile mieszkańcy zapłacą za prąd, decyduje mało znana agencja – komisja ds. usług publicznych. I właśnie dlatego stała się jednym z najważniejszych punktów tegorocznych wyborów – pisze Linda Poon w Bloomberg.

Europa się miota. Elektryfikacja jako odpowiedź na kryzys i zależność od paliw kopalnych?

Europa miota się od jednego kryzysu do drugiego. Wysokie koszty utrzymania, upadek przemysłu i protesty we Francji, Niemczech i we Włoszech to tylko najnowsze oznaki niezadowolenia społecznego, podsycanego obawami o inflację i zatrudnienie. Pisze o tym agencja Bloomberg.